Z życia mechanika – Volvo ci więcej | MOTOFAKTOR

Z życia mechanika – Volvo ci więcej

person Łukasz Bogus 22/06/2020

Bohaterem dzisiejszego odcinka jest wytwór skandynawskiej technologii - Volvo XC60 z silnikiem 2.0D.

Odnoszę wrażenie, że najwięcej życia w tę markę zostało tchnięte po przejęciu przez chiński koncern. A że Chińczycy potrafią robić pieniądze nagle Volvo stało się marką premium i nawet starsze modele z logo w kształcie kółka ze strzałką potrafią być pożądane.

 

Póki jeszcze właścicielem Volvo był Ford otwierając maskę wiadomo było czego się spodziewać, poczciwe HDI było wszędzie, psuło się praktycznie tak samo we wszystkich markach do tego stopnia, że praktycznie już po rozmowie telefonicznej z klientem wiadomo było czego się spodziewać.

 

Niestety to, co dobre szybko się kończy i teraz pod maską spotykamy autorskie rozwiązania rodem z Chin. Pewnie z biegiem czasu one także staną się typowe. W moim przypadku było pierwsze “starcie” z tym silnikiem.

Volvo, które przyszło mi naprawiać to XC60 z silnikiem o pojemności 2.0D i oznaczeniu D4204T5 wyprodukowane w 2014 roku. Z rozmowy z właścicielem wynikało, że w samochodzie co pewien czas wyświetla się na liczniku komunikat o zredukowanej mocy silnika wraz z charakterystycznym żółwikiem. Czasami wiąże to się z faktyczną redukcją osiągów, ale zdarza się także, że samochód mimo wyświetlanego komunikatu zachowuje się normalnie. Zacząłem standardowo czyli od odczytu pamięci błędów.

Błąd, który został odczytany to P00BC. Opis błędu sugerował problem z ilością powietrza zasysanego przez silnik. Po zapisaniu błędu, a następnie jego skasowaniu postanowiłem wykonać jazdę próbną wraz z analizą parametrów rzeczywistych. Początkowo samochód testowałem raczej przy wyższych obciążeniach, ponieważ pierwsze co mi przyszło do głowy przy tym błędzie to nieszczelność w dolocie.

 

Jednak mimo dłuższej jazdy z podniesionymi obrotami, nie dało się usłyszeć żadnych świstów ani sterownik nie zarejestrował błędu, w parametrach rzeczywistych też nic nie mogłem wyłapać. Niemal zrezygnowany postanowiłem wrócić do warsztatu, jadąc dużo spokojniej i to okazało się drogą do sukcesu. Po dłuższym hamowaniu silnikiem, gdy ponownie dodałem lekko gazu, pojawił się komunikat opisywany przez właściciela samochodu, a samochód stracił moc.

 

Kolejny odczyt pamięci potwierdził ponowne pojawienie się błędu dotyczącego przepływu powietrza. Po powrocie do serwisu na miejscu już czekał właściciel Volvo, by dowiedzieć się jak wyglądają postępy z naprawą samochodu. Po zdaniu relacji dowiedziałem się od niego, że jego szwagier ma taki sam samochód z identycznym silnikiem oraz, że zgodził się go udostępnić jako “dawcę” części, żeby przyspieszyć diagnostykę, na co chętnie przystałem.

 

Na pierwszy ogień poszedł oczywiście przepływomierz. Zajrzałem też do filtra powietrza, by sprawdzić czy nie jest jeszcze tym, który został zamontowany w fabryce. Jednak pomimo podłożenie jeszcze kliku innych czujników, błąd cały czas powracał. Po którejś z kolei testowych jazd zarejestrował się jeszcze jeden błąd P0471 dotyczący ciśnienia spalin. Czujnik podmieniłem już wcześniej, więc to nie on sprawiał problem, ale mimo to postanowiłem przyjrzeć mu się bliżej.

Podczas pomiaru sygnału z czujnika dało się zauważyć, że wartość napięcia wychodzącego z niego nie rośnie mimo zwiększania obrotów silnika. Demontaż czujnika pozwolił odkryć przyczynę takiego stanu rzeczy.

Okazało się, że rurka przez którą powinny dochodzić spaliny do czujnika jest całkowicie zatkana.

Jej demontaż a następnie udrożnienie sprawiły, że czujnik mógł z powrotem prawidłowo mierzyć ciśnienie spalin, a błąd z przepływomierzem już nie powrócił.

 

Polecamy także pozostałe artykuły z cyklu:

Z życia mechanika – migająca kontrolka ciśnienia oleju

Z życia mechanika – „Panie, jak postoi, to ciężko pali

Z życia mechanika – błąd P0170 korekta paliwa

Z życia mechanika – najważniejsza jest końcówka

Z życia mechanika – ślepa uliczka

Z życia mechanika – idzie lato

Z życia mechanika – japońskie UFO

Z życia mechanika – ratujemy życie

 

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).