Usuwanie filtrów DPF a smog - raport | MOTOFAKTOR

Usuwanie filtrów DPF a smog - raport

person Joanna Piszcz 19/06/2021

Wysokość kary dla kierowcy, który usunął filtr DPF jest zbyt niska - pisze w swoim najnowszym raporcie Polski Alarm Smogowy.

Polski Alarm Smogowy oraz Europejskie Centrum Czystego Powietrza i Fundacja Frank Bold oceniły skuteczność działań rządu i samorządów w walce ze smogiem. Na dwadzieścia ocenionych obszarów aż w dwunastu postęp jest niedostateczny, w kolejnych dwóch nie rozpoczęto żadnych działań. Wprawdzie powietrze w Polsce jest nieco czystsze, ale w większości miejscowości zawdzięczamy to głównie pogodzie. Raport „Droga do czystego powietrza” zawiera również rekomendacje dla dalszych działań antysmogowych.

 

W ocenie twórców raportu, zanieczyszczenia z transportu samochodowego to obszar zupełnie pominięty przez rząd. Nie podjęto praktycznie żadnych działań, a stan prawny nie uwzględnia rosnącego ruchu samochodowego w polskich miastach. PAS rekomenduje: reformę przepisów dotyczących Stref Czystego Transportu, tak aby samorządy mogły ograniczać ruch najbardziej zanieczyszczających powietrze aut w miastach; zahamowanie importu starych, najbardziej emisyjnych samochodów oraz wprowadzenie kar za usuwanie filtrów cząstek stałych (DPF).

Choć raz moglibyśmy nie powtarzać błędów zachodniej Europy. Jednak przy takiej postawie rządzących, za trzy, cztery lata mapa Polski będzie świecić na czerwono jeszcze z jednego powodu: przekroczeń dopuszczalnych stężeń tlenków azotu. Substancji ściśle związanej z emisją spalin, szczególnie z silników Diesla. Bartosz Piłat ekspert ds. transportu PAS

Reklamy oferujące usługę wycinania filtrów DPF są powszechne – łatwo można je znaleźć w internecie czy na przydrożnych banerach. Filtry usuwane są ze względu na wysokie koszty ich wymiany na sprawne urządzenia – nabywcy diesli nie biorą pod uwagę tego kosztu utrzymania pojazdu, po czym, zaskoczeni wysoką ceną wymiany (w większości przypadków powyżej 3 tys. zł), decydują się na usunięcie filtra i przeprogramowanie silnika tak, aby nie informował o jego braku.

 

Usługa nielegalnego usunięcia urządzenia to koszt kilkuset złotych. Przy jednoczesnym braku egzekucji istniejących zakazów tego rodzaju niezgodnej z dokumentami homologacyjnymi modyfikacji układu wydechowego oraz braku możliwości wykrycia takiego zabiegu w kontrolowanym pojeździe właściciele diesli z awarią filtra DPF z łatwością decydują się na jego usunięcie i poruszanie uszkodzonym pojazdem – czytamy w raporcie.

 

Autorzy raportu stwierdzają, że obowiązujące w Polsce prawo uniemożliwia penalizację procederu usuwania filtrów DPF, a samo ogłoszenie o prowadzeniu usługi ich likwidacji w obecnym stanie prawnym nie wystarcza do potwierdzenia nielegalnej działalności. Przykładem może być wyrok skazujący w sprawie warsztatu reklamującego usługę „wycinki DPF”. W orzeczeniu wskazano, że niezgodne z przepisami dotyczącymi ochrony środowiska jest samo ogłoszenie, a nie fakt usługi u mechanika.

 

Wynika to z luki w prawie: to poruszanie się pojazdem po drogach bez ważnej homologacji jest niezgodne z obowiązującymi regulacjami, a nie sam fakt braku filtra DPF. Usunięcie filtra cząstek stałych nie powoduje, że samochód w sposób widoczny będzie emitować nadmierną ilość zanieczyszczeń powietrza przy każdych obrotach (obciążeniu) silnika. W związku z tym wyposażona jedynie w dymomierze policja badająca stan techniczny pojazdów podczas specjalnych kontroli drogowych nie jest w stanie wykryć takich modyfikacji.

 

Tylko najbardziej radykalne przypadki niesprawnych technicznie silników są wyłapywane.Stacje diagnostyczne również mają problem z kwestią emisyjności pojazdów. One także nie posiadają odpowiednich narzędzi, aby bez żadnych wątpliwości stwierdzić wystąpienie nielegalnych modyfikacji. Normy jakości spalin – według, których diagności wykonują pomiary – są bowiem jednakowe zarówno dla aut z 1998 r., jak i dla samochodów wyprodukowanych w 2020 r.

 

W związku z tym nowsze samochody z usuniętym filtrem DPF bardzo często będą spełniać te bardzo mało wymagające normy. Pomimo że badanie jakości spalin jest obowiązkowe, to jednak w wielu wypadkach nie jest wykonywane. Powodem jest niewystarczająca kontrola. W przeciwieństwie do badania hamulców czy amortyzatorów wynik badania nie jest rejestrowany – zwracają uwagę autorzy raportu.

 

Zdaniem PAS, nie mniej ważnym zagadnieniem jest zbyt niska wysokość kary dla właściciela samochodu, który dokonał nielegalnej modyfikacji. Jest to mandat 500 zł i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego. Kara finansowa jest znacznie niższa niż koszt wymiany filtra DPF. Na wszystkie te problemy od lat zwraca uwagę choćby Najwyższa Izba Kontroli, także w ostatnim raporcie publikowanym w 2020 r.

Rekomendacje

Jako główne działanie naprawcze autorzy raportu rekomendują zmianę procedury prowadzenia badania technicznego pojazdu w taki sposób, aby dało się wykryć szkodliwe modyfikacje. Propozycja nowej procedury została przygotowana, ale nie powstały na jej podstawie odpowiednie przepisy prawne. Jej wdrożenie wiąże się z koniecznością dopasowania norm jakości spalin do rocznika produkcji samochodu oraz z wymianą sprzętu w stacjach kontroli pojazdów.

 

Zmiany powinny w ocenie PAS dotyczyć również karania nielegalnej działalności zakładów zajmujących się usuwaniem filtrów DPF. Do najważniejszych rekomendowanych działań w obszarze kontroli stanu technicznego należą:

 

  • opracowanie sankcji za nielegalne modyfikowanie pojazdów (usuwanie i dezaktywacja filtrów DPF) oraz poruszanie się takimi pojazdami
  • wprowadzenie do przepisów rozporządzenia opisującego nowe zasady badania stanu technicznego pojazdów, tak aby badanie emisji spalin było rejestrowane, zaś normy, jakie powinien spełniać badany samochód, były dopasowane do norm obowiązujących w jego roku produkcji
  • przygotowanie programu i harmonogramu wyposażenia stacji diagnostycznych w odpowiednie urządzenia do pomiaru emisji spalin

 

Pełny raport jest dostępny TUTAJ

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).