Analiza firmy carVertical pokazuje, które typy napędu są najbardziej narażone na oszustwa oraz jakie marki znajdują się w grupie największego ryzyka.

Spośród wszystkich samochodów z silnikiem Diesla sprawdzonych przez carVertical w Polsce w okresie od stycznia 2024 do marca 2026 roku, około 4,3% miało cofnięty licznik – to najwyższy wynik wśród wszystkich typów napędu.
Na drugim miejscu znalazły się auta benzynowe; w ich przypadku manipulacje wykryto w 3,3% pojazdów. Oba typy napędu są często dotknięte tym problemem, jednak samochody z silnikiem Diesla zazwyczaj pokonują większe przebiegi, co czyni je bardziej „atrakcyjnym” celem dla nieuczciwych sprzedawców.
W efekcie skala cofnięć w dieslach jest większa – średnio o około 85 tys. km, podczas gdy w autach benzynowych jest to ok. 61 tys. km.
W przypadku samochodów hybrydowych odsetek manipulacji jest zbliżony (3,1%), jednak wyróżniają się one pod względem skali cofnięć liczników – średnio ich przebieg jest zaniżany aż o 93 tys. km, czyli więcej niż w przypadku aut benzynowych i diesli.
Najniższy odsetek fałszerstw dotyczy pojazdów elektrycznych, jednak nie są one całkowicie wolne od problemu. Badanie wykazało, że w ok. 2% sprawdzonych aut elektrycznych odnotowano zmanipulowany przebieg, a średnia skala cofnięcia wynosiła ok. 43 tys. km.
„Popyt na samochody hybrydowe i elektryczne stale rośnie, a wraz z nim zwiększa się ryzyko fałszowania przebiegu. Manipulacje dotyczą nawet stosunkowo nowych pojazdów, dlatego kupujący powinni dokładnie weryfikować stan techniczny auta przed zakupem. Wybór samochodu z cofniętym licznikiem może oznaczać przepłacenie nawet o kilka tysięcy euro oraz dodatkowe problemy eksploatacyjne” – mówi Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny platformy carVertical.

Szczegółowa analiza danych pokazuje, które marki najczęściej są celem oszustów. Zazwyczaj to popularne modele o dużym popycie. Wśród samochodów elektrycznych najwyższy odsetek nieprawidłowości w przebiegu odnotowano w pojazdach marek:

W segmencie hybryd najczęściej manipulowano przebiegiem w autach marek:
„Część kierowców wierzy, że w nowoczesnych samochodach nie da się manipulować przebiegiem. Rzeczywistość pokazuje jednak coś zupełnie innego. W przypadku aut elektrycznych wyższy przebieg często oznacza większe zużycie baterii i mniejszy zasięg, co zniechęca kupujących. To z kolei motywuje sprzedawców do sztucznego zaniżania przebiegu, aby pojazd wyglądał na mniej eksploatowany” – wyjaśnia Matas Buzelis, ekspert motoryzacyjny platformy carVertical.
Choć auta z silnikami Diesla oraz benzynowymi nadal są najczęściej objęte nieuczciwym procederem, dane wskazują, że fałszowanie przebiegu dotyczy wszystkich typów napędu. To z kolei sugeruje, że problem wciąż jest powszechny i nie zniknie w najbliższym czasie.
Analiza carVertical opiera się na raportach historii pojazdów zakupionych przez użytkowników w Polsce w okresie od stycznia 2024 do marca 2026 roku. Przypadki manipulacji przebiegiem zostały pogrupowane według rodzaju napędu i marki, a następnie przeliczone na wartości procentowe.
Źródło: carVertical