Seat Leon to ciekawa alternatywa dla kierowców, którzy cenią technologię Volkswagena, ale chcieliby mieć auto nieco bardziej wyrafinowane stylizacyjnie niż Golf czy Skoda Octavia. Właśnie w taką grupę celuje ten hiszpański kompakt. Zobacz na co warto zwrócić uwagę przed zakupem tego modelu.
Seat Leon 3 jest na rynku od roku 2012. Samochód przeszedł modernizację w 2016 roku. W ramach liftingu przemodelowana atrapę chłodnicy oraz reflektory. Nieznacznie zmieniono też tylne lampy, które zyskały światła w technologii LED-owej. Auto otrzymało również kilka przydatnych systemów, w tym między innymi: układ odpowiedzialny za ochronę pieszych, aktywny tempomat, asystent pasa ruchu oraz system rozpoznawania świateł i znaków drogowych. Nie zabrakło też asystenta jazdy w korkach, przydatnego dla osób użytkujących auto głównie w ruchu miejskim. Od czasu modernizacji, samochód był produkowany jeszcze do 2020 roku, a następnie zastąpiony przez 4. generację.

Pod maską Seata Leona 3 może pracować jeden z kilku silników benzynowych. Podstawowe jednostka to 3-cylindrowy motor 1.0 TSI o mocy 86 lub 115 KM. To trwała konstrukcja i co istotne – w przypadku tej mocniejszej odmiany – dość dynamiczna. Niedobór mocy odczujemy raczej dopiero podczas dynamicznej jazdy po autostradzie.
Podobnie jest w przypadku 4-cylindrowego motoru 1.2 TSI, który był oferowany przed wprowadzeniem na rynek jednostki 1.0 TSI. Tutaj mamy do wyboru 3 wersje o mocy: 86, 105 i 110 KM. To silnik udany i nie należy go mylić z awaryjnym poprzednikiem na łańcuchu rozrządu, tutaj mamy pasek. Najlepiej wybrać wersje najmocniejszą.
Najlepszym kompromisem między wystarczającą elastycznością a niskim zużyciem paliwa jest jednostka 1.4 TSI i to niezależnie od tego czy wybierze się motor 122-, 125-, 140- czy 150-konny. Ten ostatni został oznaczony jako TSI ACT i ma system odłączania cylindrów, który nie sprawia poważnych problemów w eksploatacji. Za to nieznacznie obniża zużycie paliwa. Jednostki 1.4 TSI w Seacie Leonie to motory poprawione – z paskiem rozrządu – tych również nie należy mylić ze starszymi mocno awaryjnymi konstrukcjami napędzanymi łańcuchem rozrządu.
Pod koniec 2018 roku, motor 1.4 TSI został zastąpiony dość udaną konstrukcją 1.5 TSI (o mocy 130 lub 150 KM), która ma jednak swoje bolączki. Przy przebiegach powyżej 200 000 km może zdarzyć się problem z modułem pompy cieczy chłodzącej – jego naprawa może kosztować nawet ponad 2000 złotych. Niektóre egzemplarze z motorem 1.5 TSI cierpią na problem szarpania podczas ruszania, usterkę tą ciężko wyeliminować. Mimo to nie warto jej przekreślać, jeśli wybrany egzemplarz ma mały przebieg i nie jest wyczuwalne szarpanie przy ruszaniu.
Najbardziej wymagający kierowcy, powinni zainteresować się silnikami 1.8 TSI (180 KM) lub 2.0 TSI (190 KM) oraz topowymi usportowionymi odmianami Cupra 2.0 TSI o mocy od 265 do aż 370 KM. Co ciekawe, jednostki 1.8 TSI i 2.0 TSI są wyposażone w zdublowany układ wtryskowy – bezpośredni i pośredni. Główną funkcją tego pierwszego jest zasilanie jednostki napędowej paliwem, ten drugi ma przede wszystkich oczyszczać kolektor ssący, kanały dolotowe oraz zawory z osadzającego się nagaru.
Decydując się na silnik Diesla, do wyboru są co prawda tylko dwie jednostki, ale w kilku wariantach mocy. Motor 1.6 TDI jest dostępny w wersji 90, 105, 110 i 115-konnej. Z racji wyższego maksymalnego momentu obrotowego niż w silnikach benzynowych, w tym przypadku nawet wersja 105-konna powinna być wystarczająca do spokojnego poruszania się po mieście i w trasie.
Najlepszym wyborem będzie jednak 150-konne 2.0 TDI. Bardziej wymagający powinni zdecydować się jednak na 184-konny wariant tej jednostki. Obydwa silniki są dość niezawodne, ale trzeba pamiętać o tym, że przy 200 000 km mogą już pojawić się pierwsze symptomy zużycia wtryskiwaczy czy turbosprężarki. Filtry DPF też mają ograniczoną żywotność. Jednak dotyczy to tak naprawdę wszystkich jednostek Diesla również u konkurencji. Poziom trwałości jest tutaj i tak dość wysoki w porównaniu do aut innych marek.

Na co zwracać uwagę przy zakupie Seata Leona 3? Przede wszystkim warto otworzyć maskę i sprawdzić z jakim zbiorniczkiem płynu chłodzenia i płynem mamy do czynienia. Jeśli widnieje na zbiorniczku napis G12, to nie mamy powodów do obaw. Jeżeli jednak jest tam wygrawerowany napis G13 lub G13 mit Silikat, wówczas prawdopodobnie znajduje się w nim woreczek ze specjalnymi granulkami mającymi za zadanie oczyszczać płyn. Lepiej usunąć ten woreczek, o ile uda się to zrobić bez jego uszkodzenia. Jeśli dojdzie do jego przerwania, do układu przedostaną się wspomniane granulki mogąc go uszkodzić. Najbezpieczniej usunąć woreczek lub nawet wymienić zbiorniczek jeśli woreczka nie uda się wydobyć i zmienić płyn na G12. Po konsultacji z mechanikiem, warto jeszcze przepłukać układ chłodzenia.
Decydując się na egzemplarz ze zautomatyzowaną przekładnią DSG, radzimy zadbać o regularną wymianę oleju przekładniowego co 60 000-80 000 km – w zależności od stylu jazdy. Skrzynia DSG ma dwumasowe koło zamachowe, które zużywa się tak samo jak w wersji z manualem. Warto o tym pamiętać! W 5-biegowych skrzyniach ręcznych zdarzają się przypadki uszkodzenia łożysk i haczenia biegów.
Użytkownicy skarżą się także na zbyt delikatny lakier. Poza tym, zdarzają się przypadki przymarzania klapy bagażnika w mroźne dni – na szczęście zimy mamy coraz słabsze. Kierowcy skarżą się również na usterki nagrzewnicy, przez co ogrzewanie znacznie się osłabia. Niekiedy szwankuje też system info-rozrywki.
Problematyczna może być naprawa lamp LED-owych (nie we wszystkich wersjach występują). W skrajnych przypadkach element trzeba będzie odesłać do firmy regenerującej tego typu części na drugim końcu Polski. Niestety takie naprawy nie zawsze się udają, a dobrej jakości zamienniki kosztują nawet ponad 2000 złotych za sztukę. Niektórzy użytkownicy będą posiłkować się zakupem części używanej, co niestety obarczone jest dość sporym ryzykiem, że element nie zadziała. W ten sposób auto może stać u mechanika miesiąc, albo i dłużej. Problemy zaczynają się, gdy plastik samoistnie pęka a do środka lampy przedostaje się wilgoć.
Seat Leon 3 to jedna z ciekawszych propozycji z aut kompaktowych. Ma ciekawą, nowoczesną stylizację, dość ciekawe elementy wyposażenia, a także oferuje bardzo bogatą paletę niezawodnych silników. Lepiej wybierać te egzemplarze, w których wymieniano olej nie rzadziej niż co 15 000 km. Atutem tego auta są również szybkie przekładnie DSG, które dają dużo frajdy z jazdy. Istotną zaletą tego modelu jest też duża dostępność dobrej jakości zamienników. Większość części jest w hurtowniach motoryzacyjnych od ręki.
Zdjęcia: Seat
Chcesz być na bieżąco z informacjami? Obserwuj nas w wiadomościach Google: