Rynek oświetlenia samochodowego 2025 – co napędza zmiany | MOTOFAKTOR

Rynek oświetlenia samochodowego 2025 - co napędza zmiany

Miniony rok okazał się dla rynku oświetlenia samochodowego czasem intensywnych zmian. Dynamiczny wzrost znaczenia retrofitów LED oraz rosnące oczekiwania warsztatów i kierowców sprawiły, że producenci musieli szybko dostosować swoje strategie. Prezes Zarządu Tomasz Barczyk oraz Michał Jachowicz - Członek Zarządu - w rozmowie z redaktor naczelną Motofaktor.pl Joanną Piszcz, podsumowują mijający rok.

Jak M-TECH ocenia miniony rok w segmencie oświetlenia samochodowego?

Tomasz Barczyk, Company Co-owner, Founder,  CEO – Prezes Zarządu

Tomasz Barczyk: Miniony rok był dla branży oświetlenia samochodowego okresem wyjątkowo dynamicznych zmian, których znaczenie wykraczało daleko poza sam segment technologiczny. Jednym z najważniejszych wydarzeń rynkowych w 2025 roku była informacja o problemach finansowych firmy First Brands – właściciela m.in. marki Philips, przejętej w 2024 roku. Sytuacja ta wpłynęła bezpośrednio na kilkanaście spółek zależnych, a w części przypadków doprowadziła do ich likwidacji. W konsekwencji rok 2026 może okazać się rekordowy dla firm działających w segmencie oświetlenia, w tym dla M-TECH, które są przygotowane na przejęcie części popytu i dalszy rozwój rynku.

 

Michał Jachowicz, Company Co-owner, Founder, CFO – Członek Zarządu M-TECH.

Michał Jachowicz: Miniony rok oceniam jako wymagający, ale jednocześnie stabilny pod względem strategicznym. Rynek oświetlenia samochodowego wyraźnie dojrzewa rośnie świadomość klientów w obszarze homologacji, bezpieczeństwa i jakości wykonania, a jednocześnie coraz trudniej jest budować przewagę wyłącznie parametrami technicznymi. Dla M-TECH był to czas konsekwentnego trzymania kierunku: inwestycji w technologię, certyfikację i zaplecze procesowe. Coraz wyraźniej widać, że jakość produktu zaczyna się w testach, systemach kontroli i dobrze zorganizowanej logistyce.

Które produkty lub linie produktowe cieszyły się największym zainteresowaniem klientów w 2024/2025?

Tomasz Barczyk: Obecnie obserwujemy zjawisko, które można określić mianem „rewolucji LED 2.0”. Pierwsza fala popularyzacji technologii LED w motoryzacji miała miejsce około 12 lat temu, gdy rozwiązania LED zaczęły masowo trafiać do pojazdów. Dziś jednak rynek przechodzi znacznie głębszą transformację, napędzaną przez dynamiczny rozwój retrofitów LED. Zamienniki tradycyjnych źródeł światła – takich jak W5W, C5W (tzw. „rurki”), S25 – a także retrofity żarówek reflektorowych od H1 do H13, notują wręcz astronomiczne wzrosty sprzedaży. Dodatkowym impulsem dla rynku są działania regulatorów unijnych, którzy rozpoczęli prace nad homologacją retrofitów – począwszy od modelu H11. To wyraźny sygnał, że ten segment będzie się dalej dynamicznie rozwijał.

Michał Jachowicz: Największą popularnością w minionym okresie cieszyły się przede wszystkim zestawy LED, które stanowią dziś jeden z kluczowych filarów naszej oferty produktowej. Klienci zarówno warsztaty, jak i dystrybutorzy coraz częściej wybierają rozwiązania LED ze względu na ich trwałość, efektywność energetyczną oraz coraz lepsze dopasowanie do nowoczesnych systemów pojazdów. Widzimy wyraźnie, że rynek dojrzewa i odchodzi od przypadkowych zamienników na rzecz sprawdzonych, certyfikowanych zestawów, które zapewniają stabilność działania i bezpieczeństwo użytkowania. Równolegle bardzo dynamicznie rozwijał się segment lamp warsztatowych i inspekcyjnych, który traktujemy jako naturalne uzupełnienie oferty oświetleniowej. Warsztaty coraz częściej postrzegają oświetlenie jako podstawowe narzędzie pracy, co przekłada się na rosnące zainteresowanie lampami o wysokiej jakości wykonania, ergonomii i długim czasie pracy. Ten segment konsekwentnie zyskuje na znaczeniu i pozostaje jednym z obszarów dalszego rozwoju M-TECH.

Czy zmieniły się oczekiwania klientów?

Tomasz Barczyk: Oczekiwania klientów – zarówno warsztatów, jak i kierowców – pozostają zaskakująco spójne od czasów pandemii. Kluczowe są dwa elementy: wyższa jakość przy zachowaniu przystępnej ceny oraz coraz większy nacisk na trwałość produktów. Jakość światła jest istotna, jednak dla użytkowników równie ważna – a często ważniejsza – staje się żywotność i niezawodność oświetlenia w długim okresie użytkowania.

Michał Jachowicz: Tak, obserwujemy wyraźną ewolucję oczekiwań klientów, choć wiele z tych potrzeb jest nam bliskich od lat. Zarówno warsztaty, jak i kierowcy coraz częściej zwracają uwagę nie tylko na parametry techniczne produktów, ale również na ich trwałość, bezpieczeństwo użytkowania oraz zgodność z obowiązującymi przepisami. Coraz większe znaczenie zyskuje także odpowiedzialność środowiskowa. Widzimy rosnące zainteresowanie ze strony partnerów hurtowych działaniami proekologicznymi, dlatego konsekwentnie rozwijamy rozwiązania ograniczające zużycie plastiku, m.in. poprzez zastępowanie opakowań plastikowych papierowymi. Dla wielu partnerów jest to dziś istotny element współpracy, a nie jedynie dodatek wizerunkowy. Jednocześnie rynek coraz częściej oczekuje partnerskiego modelu współpracy, opartego na wiedzy, dostępności i kompleksowej obsłudze. To podejście, które w M-TECH realizujemy od lat traktując relacje biznesowe jako długofalowe partnerstwo, a nie jednorazową transakcję. Dziś widzimy, że właśnie taki model staje się dla klientów naturalnym standardem i realną wartością we współpracy z dostawcą.

Jakie trendy w oświetleniu samochodowym były w tym roku najbardziej widoczne?

Tomasz Barczyk: Na tle wszystkich gam produktowych jednoznacznie wyróżniają się retrofity LED. To właśnie one generują obecnie najwyższe dynamiki wzrostu, nieporównywalne z innymi kategoriami oświetleniowymi. Dla M-TECH ten segment stanowi dziś kluczowy obszar rozwoju i inwestycji technologicznych. W najbliższych latach firma koncentruje się na konsekwentnym wydłużaniu żywotności produktów, jednoczesnym zwiększaniu zasięgu i jakości światła oraz utrzymywaniu stabilnych, rozsądnych cen. Połączenie tych trzech czynników będzie – w ocenie M-TECH – fundamentem dalszego sukcesu rynkowego.

Michał Jachowicz: Technologia LED pozostaje dominującym standardem i nadal będzie się rozwijać. Jednocześnie obserwujemy wyraźne przesunięcie akcentu z samej mocy świetlnej w stronę jakości światła, precyzji wiązki oraz kompatybilności z systemami pojazdu. Coraz większe znaczenie mają również kwestie homologacyjne i bezpieczeństwo użytkowania, co sprzyja porządkowaniu rynku i eliminowaniu rozwiązań niskiej jakości.

Czy wzrosło zainteresowania oświetleniem do pojazdów elektrycznych i hybrydowych?

Tomasz Barczyk: Zainteresowanie oświetleniem dedykowanym pojazdom hybrydowym i elektrycznym pozostaje na razie marginalne. Zapytania dotyczące tego segmentu pojawiają się sporadycznie, co wynika zarówno z innej charakterystyki napięć stosowanych w tych pojazdach, jak i z faktu, że są to w większości auta nowe, fabrycznie wyposażone w zaawansowane systemy oświetleniowe. Udział tzw. „zielonych” pojazdów w całym rynku jest nadal zbyt niewielki, aby miał istotny wpływ na statystyki sprzedażowe aftermarketu.

Jak wyglądał w minionym roku rynek lamp warsztatowych?

Tomasz Barczyk: Po retrofitach LED, to właśnie lampy warsztatowe okazały się drugim najszybciej rosnącym segmentem w ofercie M-TECH. Wzrost ten jest efektem konsekwentnej strategii polegającej na dostarczaniu solidnych, wydajnych i jednocześnie rozsądnie wycenionych rozwiązań dla warsztatów. Wspólnie z zespołem inżynierów opracowano konstrukcje, które łączą długi czas pracy na baterii z bardzo wysoką jakością światła, przy zachowaniu kontroli kosztów. Dzięki temu M-TECH może z pełnym przekonaniem konkurować z uznanymi markami rynku, takimi jak Scangrip czy Philips – zachowując jednocześnie własną tożsamość technologiczną.

Michał Jachowicz: Rynek lamp warsztatowych i inspekcyjnych podlega dziś bardzo dynamicznym zmianom. Oświetlenie w warsztacie przestało pełnić funkcję pomocniczą i stało się pełnoprawnym narzędziem pracy, od którego oczekuje się niezawodności, ergonomii i dopasowania do różnych scenariuszy serwisowych. Wyraźnie widać rosnące zapotrzebowanie na zróżnicowane serie produktowe od kompaktowych lamp inspekcyjnych, przez modele uniwersalne, aż po rozwiązania o większej mocy, wykorzystywane przy bardziej wymagających pracach. Warsztaty coraz częściej wybierają lampy dopasowane do konkretnych zadań, a nie jedno, uniwersalne rozwiązanie. To naturalny etap profesjonalizacji tego segmentu. W ostatnim czasie skoncentrowaliśmy się na dalszym rozwoju oferty lamp warsztatowych dopasowując je do realnych warunków pracy. W najbliższym czasie klienci mogą spodziewać się kolejnych rozwiązań o wyższej funkcjonalności, dłuższym czasie pracy i jeszcze lepszej ergonomii, projektowanych w ścisłym dialogu z użytkownikami końcowymi. Równolegle rozwijamy markę ROAD-TEQ by M-TECH, rozszerzając ofertę o akcesoria samochodowe spełniające coraz wyższe standardy bezpieczeństwa. To naturalny kierunek rozwoju, wynikający z potrzeby oferowania klientom rozwiązań kompleksowych, a nie pojedynczych produktów. Miniony rok potwierdził, że branża oświetlenia i akcesoriów samochodowych wchodzi w etap większej dojrzałości technologicznej i rynkowej. Oświetlenie zarówno w pojeździe, jak i w warsztacie, przestaje być prostym komponentem, a staje się elementem systemowym, wymagającym wiedzy, odpowiednich narzędzi i partnerskiego podejścia do współpracy. Dla M-TECH oznacza to konsekwentne rozwijanie technologii LED, wspieranie warsztatów w pracy z nowoczesnymi pojazdami oraz dalszą rozbudowę oferty akcesoriów pod marką ROAD-TEQ – zawsze w oparciu o bezpieczeństwo, jakość i realne potrzeby rynku. Wierzymy, że właśnie takie podejście pozwala budować długofalową wartość zarówno dla partnerów, jak i użytkowników końcowych.

Co czeka nas na rynku oświetlenia samochodowego i lamp warsztatowych w 2026 r.?

Tomasz Barczyk: Jedną z najważniejszych nowości w segmencie lamp warsztatowych są modele wyposażone w wymienne akumulatory ładowane przez standardowe USB-C. To rozwiązanie umożliwia praktycznie nieprzerwaną pracę – podczas gdy jedna bateria jest używana, druga może się ładować. Jest to podejście ekologiczne, ekonomiczne i maksymalizujące efektywność pracy bez konieczności „uziemiania” sprzętu na czas ładowania. Jeśli chodzi o plany na 2026 rok, M-TECH zapowiada dalsze innowacje, zachowując jednak element tajemnicy. Jedno jest pewne – nadchodzące rozwiązania mają szansę ponownie zdefiniować wybrane obszary rynku oświetlenia samochodowego.

Michał Jachowicz: W najbliższych latach kluczowe znaczenie będą miały innowacje, które realnie poprawiają funkcjonalność i bezpieczeństwo, a nie tylko parametry deklarowane na papierze. Z perspektywy M-TECH rozwój oświetlenia będzie koncentrował się na trzech obszarach: efektywności energetycznej, jakości światła oraz integracji z systemami pojazdu. Coraz większą rolę odgrywać będzie precyzyjne zarządzanie strumieniem świetlnym, stabilność pracy w różnych warunkach oraz kompatybilność z elektroniką pojazdu. Równolegle postępuje miniaturyzacja komponentów, która pozwala projektować bardziej kompaktowe i trwałe rozwiązania, bez kompromisów w zakresie bezpieczeństwa i niezawodności. Z punktu widzenia producenta innowacją staje się dziś również sposób projektowania produktu z myślą o łatwym montażu, serwisowaniu i długim cyklu życia. To podejście wymaga zaawansowanego zaplecza testowego, kontroli jakości i certyfikacji, bo tylko wtedy nowe technologie mogą być wdrażane w sposób odpowiedzialny i zgodny z regulacjami rynku.