Rozsądny kompromis dla wybranych - test Passata GTE | MOTOFAKTOR

Rozsądny kompromis dla wybranych - test Passata GTE

person Zbigniew Cukrowski 5/08/2021

Przy braku ładowarek, hybryda plug-in wydaje się rozsądnym kompromisem: w mieście w trybie bezemisyjnym, w trasie na benzynie. Tak działa Volkswagen Passat GTE.

Niemiecka limuzyna ma czterocylindrowy silnik benzynowy 1.4 o mocy 150 KM. Znajdziemy także elektryczny silnik o mocy 115 KM, który umiejscowiony jest pomiędzy silnikiem spalinowym a sześciobiegową, automatyczną skrzynią DSG. Wspólnie obie jednostki silnikowe dają kierowcy łącznie 218 KM. Baterię trakcyjną Passata, o pojemności 13kWh, ładujemy z gniazdka. Według producenta w pełni naładowane akumulatory (poprzez zwykłe gniazdko zajmuje to około 8 godzin, dla mnie zajęło około 9 godzin) pozwalają na przejechanie tylko na prądzie do 55 kilometrów.

 

I, co warto podkreślić, jest to całkowicie realny dystans, sprawdzony podczas testu – nie tylko w mieście, ale również poza nim, nawet przy prędkościach autostradowych. Istnieje możliwość naładowania akumulatorów w czasie jazdy, ale wiąże się to ze wzrostem zużycia paliwa do ok. 10 litrów na 100 km. Wystarczy przejechać ok. 100 km.

W pierwszej chwili, bezszelestnego poruszania się przez ponad 50 pierwszych kilometrów, wrażenia mogą być trochę dziwne, ale są zbliżone do tradycyjnie napędzanego Passata. W trybie hybrydowym auto przyspiesza (7,4 s do 100 km/h), ale przy hamowaniu czuć o 150 kg wyższą masę własną, która w tej wersji wynosi 1730 kg. To już sporo jak na limuzynę klasy średniej. Układ kierowniczy pracuje idealnie, ale według mnie zawieszenie jest zbyt miękko zestrojone co, owszem, zapewnia komfortowe podróżowanie, ale tylko na prostych odcinkach. W zakrętach auto potrafi się mocno wychylić. To cena, którą trzeba zapłacić za ciężar baterii trakcyjnej.

 

Aby pomieścić wszystkie elementy napędu hybrydowego, w tym dodatkowe akumulatory, pojemność zbiornika paliwa obniżono do 50 litrów. Jeśli jesteśmy w stanie zapewnić Passatowi dostęp do prądu tak, aby zawsze ruszać z pełnymi akumulatorami, jeździć tylko w trybie EV i kończyć jazdę zanim się wyczerpią, silnik spalinowy może nie uruchamiać się wcale. W bardziej realnym scenariuszu, ale nadal zakładającym regularne ładowanie akumulatora, można ograniczyć średnie zużycie paliwa nawet do 4,4 litra na 100 kilometrów. Dzięki temu mamy możliwość przejechania na pełnym baku ponad 1100 kilometrów! Oczywiście w momencie gdy zapas energii elektrycznej się wyczerpie, jedziemy normalną hybrydą, w której silnik elektryczny wspomaga silnik benzynowym.

Skupmy się chwilę na wnętrzu. Wszyscy pasażerowie Passata mają do dyspozycji bardzo dużą ilość miejsca. Nie ma również problemu z bagażami, choć z powodu baterii jego pojemność spadła do 402 litrów.

 

We wnętrzu wszystko jest intuicyjne i proste w obsłudze. Kierowca ma przed sobą bardzo czytelne ale całkowicie wirtualne zegary. Zaś na konsoli środkowej również znajduje się dotykowy ekran multimedialny obsługujący nie tylko wszystkie multimedia, ale również komputer pokładowy.

Podsumowując moją przygodę z Passatem GTE to uważam, że hybryda plug-in w wydaniu jest według mnie idealnym rozwiązaniem na obecny poziom dostępności ładowarek w naszym kraju. Statystyki mówią, że Polak przejeżdża dziennie około 50 kilometrów swoim autem – czyli zasięg w trybie bezemisyjnym będzie wystarczający. Tyle, że trzeba mieć łatwy dostęp do gniazdka elektrycznego w miejscu parkowania auta. To niestety przywilej mieszkańców nowoczesnych apartamentowców z garażami podziemnymi lub właścicieli domów jednorodzinnych. Niekorzystnie wypada też rachunek kosztów – tańsza jazda na prądzie nie zrekompensuje wysokiej ceny zakupu Passata w wersji GTE.

 

Polecamy także:

 

„Zjeść ciastko i mieć ciastko – testujemy Lexusa LC500h”

 

Zdjęcia: autor

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).