Ostatni dzwonek na wymianę tachografu, by uniknąć kar | MOTOFAKTOR

Ostatni dzwonek na wymianę tachografu, by uniknąć kar

Nawet 30 tys. euro grzywny grozi przewoźnikowi, który wciąż nie wymienił tachografu w samochodzie ciężarowym na model G2V2. Dla zdecydowanej większości pojazdów termin upłynął z końcem 2024 roku, a te najnowsze, zarejestrowane między 2019 a 2023 rokiem, mają czas tylko do 18 sierpnia 2025.

Zgodnie z szacunkami Inelo, w IV kwartale 2024 roku wymiany nadal nie dokonało około 30% z około 300 tys. zobowiązanych. Do 18 sierpnia 2025 ten obowiązek spełnić musi kolejna grupa pojazdów, które wciąż korzystają z tachografów I generacji.

A to nie koniec zmian – już za niecały rok, a dokładnie od 1 lipca 2026 roku, tachografy mają być obowiązkowe również dla busów (pojazdów kategorii N1). Wymóg dotyczy wszystkich pojazdów, których masa przekracza 2,5 tony, wykorzystywanych do przewozów międzynarodowych lub kabotażowych w celach zarobkowych.

Jak działa tachograf G2V2?

W dyskusjach wokół wymiany tachografów przewijają się głównie obawy o koszty, ale trudno znaleźć głosy kwestionujące wymianę dotychczasowych modeli na nowe. Kontrowersje wokół tej sprawy wiązały się przede wszystkim z początkowym brakiem urządzeń na rynku. Opóźnienia w produkcji były związane z problemami z wdrożeniem systemu nawigacji satelitarnej niezbędnej do działania tachografów nowej generacji. Co do zasadności wymiany urządzeń w branży panuje jednak pełna zgoda.

Nowy tachograf daje przewoźnikowi dostęp do najbardziej aktualnych i precyzyjnych informacji o transporcie i realnie ułatwia mu życie. Urządzenie umożliwia przejazd przez granicę bez zatrzymywania, a dane można odczytać zdalnie i uniknąć czasochłonnych kontroli. Dokładność zarejestrowanych informacji ma znaczenie również przy rozliczaniu czasu pracy kierowców i obliczaniu ich wynagrodzenia” – mówi Jarosław Roślicki, Dyrektor Sprzedaży Korporacyjnej w Transcash.eu.

Inteligentny tachograf II generacji mierzy i przechowuje najważniejsze informacje związane z przejazdem, takie jak bieżące parametry urządzenia, lokalizację, w tym przekroczenie granicy, opis kraju, w którym znajduje się pojazd czy czas prowadzenia pojazdu, w tym czas pracy kierowcy. Urządzenie sprawdza również zgodność jazdy z normami i przepisami ruchu drogowego, w tym prędkość, działania związane z załadunkiem i rozładunkiem, a także wszelkie błędy urządzeń i czujników.

Dane o położeniu ciężarówki, miejscu załadunku i rozładunku, a także o przekroczeniu granicy są zabezpieczone w systemie rejestrowania, dzięki czemu trudno je zmanipulować. Rozszerzona pamięć urządzeń pozwala na zapisywanie danych sprzed 8 tygodni, dlatego kontrola ciężarówki może odbywać się aż 56 dni wstecz.

Wysokie kary finansowe za brak tachografu G2V2

Słone mandaty czekają tych, którzy nie wymienią tachografów w porę. W Polsce właścicielowi samochodu ciężarowego grozi za to kara w wysokości nawet 10 tys. zł oraz 2 tys. zł dla osoby zarządzającej transportem. W pozostałych krajach europejskich wielkość mandatów waha się od kilkuset do nawet 30 tys. euro za pojedyncze wykroczenie.

W wielu krajach kary dotyczą nie tylko firm przewozowych, ale też kierowców. Taką zasadę stosują między innymi Chorwacja, Hiszpania czy Estonia. Kary dla kierowców są jednak znacznie niższe i zwykle nie przekraczają 1000 euro. Brak tachografu może okazać się wyjątkowo dotkliwy w Czechach i Holandii, gdzie minimalna wartość mandatów zaczyna się od 4 tys. euro” – zauważa Jarosław Roślicki.

Zatrzymanie pojazdu i utrata uprawnień

Finansowe konsekwencje nie są jedynymi, które pociąga za sobą zwłoka w wymianie tachografu. W Hiszpanii do mandatu dołączyć może czasowa konfiskata pojazdu i utrata dobrej reputacji, niezbędnej do utrzymania uprawnień przewozowych. We Włoszech brak właściwego tachografu grozi kierowcy utratą prawa jazdy na okres nawet trzech miesięcy, a we Francji karą pozbawienia wolności na rok i konfiskatą pojazdu do chwili zamontowania odpowiedniego urządzenia.

W praktyce więc brak tachografu naraża przewoźnika na straty nie tylko z tytułu mandatów, ale też potencjalnych zysków. Brak pojazdu i uprawnień siłą rzeczy uniemożliwia zakończenie obecnego i wykonanie kolejnych przewozów, co grozi utratą zleceń, klientów i reputacji.

Ile kosztuje wymiana tachografu?

Za wymianę tachografu trzeba zapłacić około 5 tys. zł, ale to nie jedyny koszt związany z przejściem na urządzenia G2V2. Dodatkowe środki pochłonie aktualizacja urządzeń i systemów do pobierania danych z kart kierowców i tachografów. Do nich dodać trzeba konieczność przeszkolenia kierowców, co również może wiązać się z wydatkami.

Z drugiej strony, większość firm transportowych zarejestrowanych w Polsce posiada po kilka, a nie kilkanaście czy kilkadziesiąt pojazdów, a koszty wymiany można było rozłożyć w czasie. To nie zmienia faktu, że wymiana tachografu to wciąż obciążenie dla mocno napiętych budżetów firm transportowych, dlatego nie dziwi fakt, że w 2024 roku przewoźnicy wystąpili do rządu z wnioskiem o dofinansowanie wymiany urządzeń – bez powodzenia. Oczekiwanie na dopłaty wpłynęło na decyzje o wstrzymaniu wymiany do ostatniej chwili, co naturalnie utrudniło spełnienie obowiązku wymiany urządzeń na czas” – zauważa Jarosław Roślicki.

Ostatnia grupa przewoźników ma niecały miesiąc na wymianę tachografów, by nie narazić się na dotkliwe kary.

Źródło: Transcash
Zdjęcie: Freepik

 

Chcesz być na bieżąco z informacjami? Obserwuj nas w wiadomościach Google:

belka Wiadomości Google