Sytuację na rynku komentuje Miłosz Mickiewicz, dyrektor ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w Grupie Comperia.pl SA.:

„W sektorze e-commerce luty przyniósł stabilizację. Wartość sprzedaży przez internet (w cenach bieżących) była o 8,7 proc. wyższa niż rok temu. Udział e-commerce w całkowitej sprzedaży detalicznej wyniósł 9,3 proc., co oznacza wzrost względem lutego 2025 r. (9,0 proc.) i jednocześnie delikatny spadek w porównaniu ze styczniem.
Najważniejsze zmiany zachodzą jednak wewnątrz poszczególnych kategorii, gdzie obserwujemy procesy rynkowej normalizacji oraz powrót do trendów historycznych.
Bardzo wyraźnie widać to w kategorii pojazdy samochodowe, motocykle, części. Dane o dynamice sprzedaży online rok do roku pokazują tu głęboki spadek – do 31,8 proc. zeszłorocznego wskaźnika. Na pierwszy rzut oka może wydawać się to sygnałem kryzysowym. W rzeczywistości mamy do czynienia z ekstremalnie silnym efektem wysokiej bazy. Rok 2025 był dla internetowej sprzedaży samochodów okresem wręcz nieprawdopodobnych, trzycyfrowych wzrostów. Obecny wynik, mimo że niższy niż przed rokiem, wciąż pozostaje wysoki, gdy zestawimy go z rokiem 2024 i wcześniejszymi.
Zmienia się jednak struktura udziałów – w 2025 r. normą w tej kategorii stały się udziały online na poziomie 5–6 proc. W lutym 2026 r. wskaźnik ten spadł do 1,6 proc., co oznacza, że e-commerce w motoryzacji wraca w okolice poziomów notowanych przed zeszłorocznym boomem (kiedy oscylował wokół 1 proc.).
Zupełnie inną dynamikę obserwujemy w kategorii tekstylia, odzież, obuwie. Udział sprzedaży internetowej w tej grupie wzrósł do poziomu 31,2 proc. (z 26,3 proc. w styczniu). To wynik wyjątkowy – ostatni raz udział powyżej 30 proc. w tej kategorii odnotowano w kwietniu 2021 r. – w okresie lockdownu spowodowanego pandemią, kiedy handel tradycyjny był drastycznie ograniczony.
Dzisiejszy wynik został osiągnięty w warunkach pełnej dostępności sklepów stacjonarnych, co świadczy o ugruntowaniu się pozycji e-commerce jako dominującego kanału zakupu mody dla znacznej części konsumentów.
Warto również przyjrzeć się kategorii żywność, napoje i wyroby tytoniowe. Sprzedaż internetowa w tej grupie wzrosła o 3,8 proc. rok do roku. Co jednak istotne, mimo tego wzrostu, udział e-commerce w całej kategorii od dłuższego czasu utrzymuje się na niemal identycznym poziomie (0,8 proc.). Oznacza to, że kanał online w sektorze spożywczym nie „ucieka” sprzedaży stacjonarnej, lecz rozwija się w tempie proporcjonalnym do wzrostu sprzedaży w sklepach tradycyjnych. E-grocery pozostaje więc stabilnym, ale wciąż niszowym uzupełnieniem codziennych zakupów Polaków.
Podsumowując, luty 2026 r. to miesiąc rynkowej weryfikacji. Segment motoryzacyjny wrócił do stabilniejszych poziomów po, jak się wydaje, roku anomalii, sektor odzieżowy udowodnił, że 30-procentowy udział online to nowa rzeczywistość, a kategoria spożywcza pokazała modelowy przykład zrównoważonego wzrostu obu kanałów sprzedaży. Rok 2026 zapowiada się więc jako czas dojrzałości e-commerce, w którym o sukcesie decyduje nie tyle walka o udział, co stabilna obecność w koszyku zakupowym klienta”.
Źródło: Comperia.pl
Zdjęcie główne: Freepik