Motocykl Niemen – na kresach II Rzeczpospolitej | MOTOFAKTOR

Motocykl Niemen - na kresach II Rzeczpospolitej

Gdy prześledzić losy firm produkujących motocykle w Europie w ubiegłym wieku, okazuje się, że bardzo często geneza ich powstania jest podobna - zaczynały od prostych wyrobów żelaznych, sprzętów rolniczych, broni, czy rowerów.

  • Produkowane od początku lat 30. rowery Niemen były niemal identyczne z niemieckimi konstrukcjami.
  • Pierwsze motocykle Niemen kosztowały 715 zł.
  •  W rękach kolekcjonerów przetrwało zaledwie kilka sztuk.
  • O innych modelach motocykli i serwisowaniu jednośladów można przeczytać na Motofaktor.pl.
  • Więcej informacji w polskiej (i nie tylko) branży aftermarketowej i motoryzacyjnej znajdziesz na stronie głównej Motofaktora.
  • Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami z branży – zapisz się na nasz newsletter.

Nie inaczej było z założoną w Grodnie firmą Niemen. A w zasadzie „fabryką Nochim Starowolski i spółka”, przekształconą w roku 1932 w „Kresową Wytwórnię Rowerów i Motocykli Niemen”. Przedsiębiorstwo założone zostało jeszcze w XIX wieku, w roku 1894 przez braci Łazarza i Nochima Starowolskich w Grodnie i ich wspólnika inż. Izaaka Piwowarskiego. Sprawą naturalną była nazwa firmy – Niemen, zaczerpnięta od rzeki przepływającej przez Grodno – miasto leżące na kresach wschodnich Polski.

Początkowo przedsiębiorstwo zajmowało się wytwarzaniem prostych wyrobów metalowych. Gdy jednak wdrożono do produkcji własne projekty maszyn do szycia i rowerów, interes zaczął kwitnąć. Czemu akurat taki asortyment? Bo bracia Starowolscy już w katach 20. byli handlowymi przedstawicielami takich marek jak Durkopp, NSG, Rapid, Royal Star i wiele innych (rowery), czy Omega i Pfaff (maszyny do szycia). Szybko jednak doszli do wniosku, że własna wytwórnia przyniesie większe zyski.

Tak o zakładach Starowolskiego pisali współcześni mu kronikarze Grodna: „Nowością dla Grodna jest fabryka motocykli i rowerów N.Starowolskiego, w której produkuje się pojazdy dla wojsk łączności. Ale nie tylko dla armii: marzeniem wielu młodych ludzi przedwojennego miasta stają się motocykle i rowery. Dla niektórych te marzenia przybierają realne kształty. Kilkudziesięciu szczęśliwców rejestruje swe pojazdy w biurze wojskowym. Podczas wojny także i one zostaną zmobilizowane do obrony kraju…” (Gród nad Niemnem. Wielki Przewodnik Historyczny po Grodnie cz. I).

Produkowane od początku lat 30. rowery Niemen były niemal identyczne z niemieckimi konstrukcjami, a malowano je zawsze na czarno, z czerwonymi, lub zielonymi akcentami i szparunkami. Skórzane siodła i torby narzędziowe dostarczała działająca na terenie dzisiejszej Łotwy firma Emkas. W 1936 roczna produkcja rowerów sięgnęła 8 tysięcy sztuk, a liczbę motocykli określano na 100 egzemplarzy roczne (Rocznik Polskiego Przemysłu i Handlu, za rok 1938, poz. 2966). Firma w tym czasie zatrudniała już ponad 50 pracowników ( w roku 1934 zaledwie 20) i miała szeroko zakrojone plany rozwojowe.

Nie było problemów ze zbytem wyrobów, bo zakłady braci Starowolskich były w zasadzie jedynymi tej branży na słabo uprzemysłowionym wschodzie Polski. Gdy we wrześniu 1939 roku okupacyjne wojska ZSRR zajęły Grodzieńszczyznę, fabrykę upaństwowiono, a nazwa zmieniona została na „Fabryka Rowerów”. Po zakończeniu II Wojny Światowej te ziemie nie wróciły już do Polski, w zakładach zaprzestano produkcji rowerów, zmieniono profil i wytwarzano części do samochodów. Od momentu, gdy produkcję przeniesiono w obszary przemysłowe miasta w latach 70., budynek leżący w starej części Grodna ulegał stopniowej dewastacji, aż w końcu zburzono go w roku 2005. Jednak nie do końca, bo po zakładach braci Starowolskich do dzisiaj pozostały rozległe podziemia. Wróćmy jednak do motocykli.

Tylko małolitrażowe

Naturalna koleją rzeczy był rozwój konstrukcji. Już w roku 1934 fabryka braci Starowolskich wypuściła na rynek rower z doczepnym dwusuwowym silnikiem Sachs 75 cm³. W dodatku w 2 wersjach – męskiej i damskiej, różniących się konstrukcją ramy. W tamtych czasach, szczególnie na wschodnich kresach Rzeczpospolitej, samochody należały do dóbr absolutnie luksusowych i bardzo nielicznych obywateli było na nie stać. Rower z doczepnym silnikiem (dzisiaj nawet nie motorower) był zdecydowanie bardziej dostępny cenowo i stawał się popularnym środkiem transportu. Kierownictwo Niemna postanowiło pójść za ciosem i zainwestować w produkcję motocykli. Oczywiście również małolitrażowych – zaczęto od popularnej w tamtych czasach “setki” czyli pojemności skokowej do 100 cm³.

Wszystkie pojazdy Niemen powyżej 75 cm³ pojemności silnika bez żadnych wątpliwości możemy nazywać motocyklami (chociaż w pierwszych modelach pozostało kilka cech rowerowych) – rurowa pojedyncza rama typu zamkniętego była typowa dla tego typu konstrukcji, z zastosowaniem trapezowego przedniego zawieszenia z blaszanych wytłoczek i siodłowego zbiornika paliwa. Przedni hamulec był bębnowy, tylny jak w rowerach – systemu Torpedo. Zawsze też instalowane było elektryczne oświetlenie.

Pierwsza partia ok. 100 motocykli, oznaczonych jako R100 trafiła na rynek w roku 1936 i wyposażona była w niemieckie silniki Sachsa. Jednostka napędowa dysponowała mocą 2,2 KM i zblokowana była z dwustopniową skrzynią biegów, sterowaną ręcznie, dźwignią przy zbiorniku paliwa. Pojazd ważył zaledwie 55 kg i potrafił rozpędzić się do 50 km/h Rozruch następował poprzez rowerowe pedały, tak jak w popularnym powojennym Komarze.

Niemen z silnikiem Sachs model 100DS
Niemen z silnikiem Sachs model 100DS

Pierwsze motocykle Niemen konstrukcyjnie bardzo podobne były do niemieckiego Presto. Kolejny model, Niemen 100 DS wyposażony był już w kickstarter. W tamtych latach w II RP większość krajowych producentów maszyn małolitrażowych korzystała z jednostek napędowych 2 producentów – brytyjskiego Villiersa i niemieckiego Sachsa. Motocyklowe silniki dwusuwowe polskiej konstrukcji pojawiały się bardzo rzadko. Fabryka w Grodnie stosowała oba te importowane silniki do swoich konstrukcji. Niemen z silnikiem Villiers 98 (ten sam co SHL) miał oznaczenie 100 DV. Na życzenie klienta, za dopłatą 35 zł montowano dodatkowo prędkościomierz.

Wiosną roku 1939 do oferty producenta weszły motocykle z silnikami o pojemnościach 125 i 150 cm³, które podobno były w całości motocyklami angielskimi, jedynie w malowaniu Niemna. Generalnie były to konstrukcje solidne, lekkie i względnie tanie. Pierwsze motocykle Niemen kosztowały 715 zł. Produkowana nieco później (1938-39) w Kielcach SHL 98 po odliczeniu ulgi za produkt krajowy kosztowała nieco więcej – 768 zł. Jednak tuż przed II Wojną Światową motocykle Niemen nieco podrożały – za model 100 DS trzeba było zapłacić 900 zł, a 100 DV z brytyjskim silnikiem 920 zł. Dla porównania – w tamtym czasie najniższe pensje wykwalifikowanych robotników, czy nauczycieli kształtowały się na poziomie 150-200 zł miesięcznie, a pobory oficera od 400 zł wzwyż.

Tuż przed wybuchem II Wojny Światowej w Polsce funkcjonowało już kilka wytwórni motocyklowych, ale Niemen był bez wątpienia jednym z pierwszych pojazdów małolitrażowych produkowanych w naszym kraju. Mimo zbudowania kilkuset egzemplarzy wszystkich modeli (ocenia się, że poniżej 400) do dnia dzisiejszego w rękach kolekcjonerów przetrwało zaledwie kilka sztuk i zawsze stanowią ozdobę zbiorów.

Zdjęcia z archiwum autora