„Świat stał się bardziej nieprzewidywalnym miejscem i jest absolutnie jasne, że Europa musi zwiększyć swoje możliwości obronne. Jeśli moglibyśmy odegrać w tym pozytywną rolę, bylibyśmy gotowi to zrobić” – stwierdził Källenius. Szef Mercedesa zaznaczył jednak, że działalność związana z obronnością stanowiłaby jedynie niewielką część biznesu firmy w porównaniu z produkcją samochodów. Dodał jednocześnie, że może to być „rosnąca nisza”, która w przyszłości mogłaby pozytywnie wpływać na wyniki finansowe koncernu.
Europejskie firmy motoryzacyjne coraz częściej analizują sektor obronny jako potencjalny kierunek rozwoju w związku ze wzrostem wydatków wojskowych w Europie. W marcu br. „Financial Times” informował, że Volkswagen prowadził rozmowy z izraelską firmą Rafael Advanced Defense Systems na temat przekształcenia fabryki w Osnabrück w zakład produkujący systemy obrony przeciwrakietowej. Volkswagen zaprzeczył jednak planom produkcji broni.
Wywiad z prezesem Mercedes-Benz dostępny jest TUTAJ
Źródło: WSJ, Reuters
Zdjęcie: Mercedes-Benz