W okresie od stycznia do marca 2026 roku sprzedaż netto wyniosła 4,441 mld SEK wobec 4,562 mld SEK rok wcześniej, co oznacza spadek o 3 proc. Po uwzględnieniu efektów walutowych firma odnotowała jednak 1-procentowy wzrost organiczny. Zysk operacyjny EBIT wzrósł do 173 mln SEK wobec 161 mln SEK rok wcześniej, a marża EBIT poprawiła się do 3,8 proc. z 3,4 proc. rok wcześniej.
Prezes MEKO Pehr Oscarson podkreśla, że działania podejmowane w ramach programu „Building a stronger MEKO” zaczynają przynosić efekty. Program obejmuje m.in. inwestycje w nowe, zautomatyzowane magazyny centralne oraz optymalizację organizacji firmy. W pierwszym kwartale wdrożono już około dwóch trzecich planowanej redukcji zatrudnienia związanej z automatyzacją magazynów.
„Zarówno przepływy pieniężne, jak i wynik operacyjny poprawiły się względem poprzedniego kwartału, a zadłużenie netto zostało ograniczone. Nadal jednak musimy zwiększać rentowność i dlatego wdrażamy kolejne działania redukujące koszty” – zaznacza Pehr Oscarson.
Firma przyznaje, że sytuacja rynkowa pozostaje wymagająca. Wielu kierowców odkładało w pierwszym kwartale naprawy i serwisowanie pojazdów, ograniczając wydatki wyłącznie do niezbędnych prac. Jednocześnie utrzymuje się silna konkurencja pomiędzy dystrybutorami części, warsztatami i sklepami na wszystkich ośmiu rynkach, na których działa MEKO.
Najlepsze wyniki sprzedażowe osiągnęły Finlandia oraz obszar Polska/Kraje Bałtyckie. Rynki w Polsce i krajach bałtyckich charakteryzowały się bardzo silną konkurencją cenową. W pierwszym kwartale sprzedaż netto spadła o 1 proc., do poziomu 1,255 mld SEK wobec 1,269 mld SEK rok wcześniej, głównie na skutek niekorzystnych zmian kursowych. Jednocześnie wzrost organiczny wyniósł 5 proc., czemu sprzyjał dobry rozwój działalności w krajach bałtyckich oraz segmentu eksportowego.
Z kolei Szwecja/Norwegia, Dania oraz Sørensen og Balchen odnotowały spadki. W przypadku norweskiej spółki problemy wynikały głównie z zakłóceń dostaw związanych z przenosinami do nowego magazynu centralnego w Oslo. Według firmy sytuacja ma zostać całkowicie ustabilizowana w drugim kwartale.
MEKO zapowiada dalsze działania oszczędnościowe, szczególnie w Polsce. W pierwszym etapie zatrudnienie ma zostać zmniejszone o około 10 proc., co odpowiada redukcji 200 etatów. Proces rozpoczął się już w pierwszym kwartale i będzie kontynuowany w drugim oraz trzecim kwartale roku.
Równolegle firma analizuje możliwości dalszej poprawy efektywności w Norwegii. Od 1 lipca 2026 r. odpowiedzialność za działalność MEKO i Sørensen og Balchen w tym kraju zostanie skonsolidowana pod jednym kierownictwem.
Jednym z głównych celów grupy pozostaje dalsza redukcja zadłużenia netto do poziomu mieszczącego się w przedziale 2,0–3,0 EBITDA. Aby to osiągnąć, MEKO zamierza nie tylko kontynuować działania efektywnościowe, ale również zwiększać wzrost organiczny. Firma rozwija ofertę produktów marek własnych, dostosowując ją do starzejącego się parku samochodowego, rozszerza działalność e-commerce na nowe rynki oraz intensyfikuje rozwój segmentu oponiarskiego, który w pierwszym kwartale urósł o 10 proc.
Jak podkreśla Pehr Oscarson, strategicznym celem MEKO pozostaje umocnienie pozycji najbardziej kompleksowego partnera dla kierowców, warsztatów i firm zajmujących się obsługą pojazdów – niezależnie od rodzaju napędu czy modelu samochodu.
Raport finansowy MEKO za pierwszy kwartał 2026 r. dostępny jest TUTAJ
Źródło: MEKO