Auto zadebiutowało na rynku w roku 2014. Zaprezentowano je na targach motoryzacyjnych w Paryżu oraz w Los Angeles. Produkcja ruszyła rok później w Hiroszimie. W roku 2018 auto zostało poddane dyskretniej modernizacji. Zyskało nieco mocniejsze wersje silnikowe, próżno tu szukać jednak spektakularnych zmian, szczególnie w stylizacji karoserii.
Rok 2024 to kolejny lifting. Co się zmieniło tym razem? Nieznacznie przemodelowano reflektory i tylne lampy. Pojawił się też nowy większy ekran do obsługi multimediów. Od czasu premiery samochód nadal jest oferowany w salonach Mazdy, a mamy już obecnie rok 2026. Co ciekawe, w oparciu o ten kultowy model powstało również inne ciekawe auto, czyli Fiat 124 Spider.

Jak na sportowego roadstera przystało, w Mazdzie MX-5 4. generacji były dostępne tylko silniki zasilane benzyną.
Podstawowe jednostki mają pojemność 1,5 l i generują moc 131 lub 132 KM. Osiągi to w zależności od rocznika od 8,3 do 8,6 s od zera do pierwszej setki. Motory te mają dobrą opinię, choć spotkane są przypadki gromadzenia się nagaru na zaworach. To typowa przypadłość większości współczesnych silników. Nagar można usunąć w całkiem rozsądnej cenie i warto to robić co 50 000-60 000 km, aby zachować moc i trwałość jednostki napędowej.
Bardziej wymagający mają jeszcze do wyboru motory 2-litrowe, które są dostępne w kilku wersjach mocy. Mogą mieć 160, 184 lub 200 KM. Osiągi to w zależności od rocznika, skrzyni (automat lub manual) i mocy od 8,5 do 6,5 s do pierwszej setki. Opinie na temat konstrukcji 2-litrowej są różne. Jedni użytkownicy jeżdżą i są zadowoleni z zakupu, z kolei inni skarżą się na zużycie pierścieni tłokowych przy 200 000 km – objawia się to znacznie zwiększonym zużyciem oleju silnikowego. Problem znany już z poprzednich generacji MX-5.
Niezależnie od wybranej jednostki napędowej, warto zlecić sprawdzenie auta w warsztacie i w miarę możliwości osłuchać jak pracuje łańcuch rozrządu – szczególnie na zimnym silniku. Nie zawsze jest jednak to możliwe do sprawdzenia. Można też zrobić to samemu. Z drobnych usterek, zdarzają się też awarie cewek zapłonowych.
Przed zakupem Mazdy MX-5 czwartej generacji, warto przede wszystkim skontrolować historię auta. Jeśli miało kolizję lub wypadek, trzeba dokładnie obejrzeć i przetestować mechanizm składania dachu. I to niezależnie czy jest to wersja roadster z materiałowym dachem czy targa z dachem sztywnym. Samochody te mają szkody niezależnie od rynku pochodzenia, ale w przypadku egzemplarzy z USA to niemal pewne. Nie musi to jednak przekreślać danej sztuki. Szczególnie jeśli ma ona za sobą niegroźne uszkodzenia, które zostały fachowo naprawione.
Co najczęściej się psuje? To co w wielu japońskich sportowych autach, czyli manualna skrzynia biegów, która lubi haczyć. Jednak na tym nie koniec. Spotykane są również przypadki wymian skrzyni przez producenta nawet przy przebiegach poniżej kilku czy kilkudziesięciu tysięcy kilometrów. To usterka najczęściej występująca w egzemplarzach wyprodukowanych w latach 2015-2018.
Kolejna typowa przypadłość tego modelu to niskiej jakości zbyt delikatny lakier. Trzeba też pamiętać o tym, że dynamiczna jazda znacząco niszczy lakier na masce i na przednim zderzaku powodując odpryski po małych kamieniach i ziarenkach piasku.
Jeżeli chodzi o automaty to Mazda przeprowadziła akcję serwisową ze względu na wadliwe oprogramowanie. Problemy ze zmianą biegów mogą skończyć się nawet wpadnięcie w poślizg. Dlatego po zakupie Mazdy MX-5 4. generacji z automatem, warto sprawdzić u najbliższego dealera czy nasz pojazd podlega takiej darmowej akcji serwisowej i oczywiście z niej skorzystać.
Użytkownicy skarżą się jeszcze na zacinający się system multimedialny MZD Connect. Spotykane są również usterki modułu sterującego tym systemem. Przed zakupem Mazdy MX-5 4. generacji warto też dokładnie obejrzeć podwozie pod kątem korozji.

Przed zakupem konkretnego egzemplarza Mazdy MX-5 czwartej generacji radzimy koniecznie oddać auto do warsztatu i dokładnie je sprawdzić pod kątem technicznym oraz czy nie ma za sobą wypadku lub korozji. Konieczna jest też kontrola mechanizmu składania dachu i stanu uszczelek. Egzemplarze wyprodukowane po 2018 roku mają bardziej żywotne skrzynie manualne. Lepszą opinią cieszą się silniki o pojemności 1,5 l. Zdecydowanie warto dopłacić za droższe zadbane sztuki z mniejszymi przebiegami.
Zdjęcia: Mazda