Galeria Motoryzacji Mały Książę to prywatny zbiór motocykli na terenie kompleksu hotelowo-restauracyjnego, stworzony przez Jarosława Ormana, udostępniony do zwiedzania w roku 2022. Kolekcja składająca się z ok. 150 motocykli powstawała przez kilkadziesiąt lat, jednak dopiero otwarcie restauracji i hotelu, będących integralna częścią projektu, pozwoliły na udostępnienie zbioru zwiedzającym.
Ponieważ kubatura galerii nie jest spektakularnie duża, zgromadzone motocykle poustawiane są dosyć ciasno, jednak sama ekspozycja jest zaprojektowana sensownie, eksponaty pogrupowane tematycznie, często towarzyszą im związane z epoką dodatki jak mundury, broń, czy akcesoria. W przeciwieństwie do innych, większych zbiorów nie znajdziemy tu żadnych współczesnych replik, kopii, czy mocno odbiegających od oryginałów projektów.
Ekspozycja stoi nie tylko na wysokim poziomie merytorycznym na poziomie europejskim, ale może także być wzorem dla pomysłowości zagospodarowania w sumie niewielkiej przestrzeni. Pod każdym względem nie ma czego się wstydzić, organizatorzy mają powód do dumy, a dla zwiedzających taka ekspozycja w niepozornym budynku z pewnością jest niemałym zaskoczeniem.

Zbiór jest odzwierciedleniem osobistych zainteresowań właściciela dlatego przeważają w nim motocykle europejskie, z dużą dozą maszyn militarnych. Znajdziemy tu takie perełki jak francuski Gnome-Rhône AX2 z pełnym wyposażeniem frontowym, produkowany w latach 1937-40. Z tej samej kategorii ciężkich terenowych maszyn z napędem koła wózka bocznego na wystawie eksponowanych jest kilka sztuk BMW R 75, czy Zündapp KS 750, popularnie zwane w Polsce „Saharami”. Z militariów można też podziwiać amerykańskiego Indiana 741, Harleya-Davidsona WLA, niemieckie DKW, czy NSU.
Oczywiście w kolekcji znalazły się też motocykle polskie, począwszy od Sokoła 600 i 125, na popularnych Junakach, Osach, WSK i WFM kończąc. Osobne miejsce zajmują powojenne konstrukcje z krajów “obozu socjalistycznego” dobrze znane w naszym kraju jeszcze w latach 90. – Jawy, MZ-ki, czy Simsony.
Jak twierdzi Jarosław Orman – najciekawszym obiektem kolekcji jest Zündapp KKS 500, niemiecki sportowy motocykl zbudowany w liczbie jedynie w liczbie ok. 150 egzemplarzy, ale dla znawców tematu zapewne równie interesujące będą unikatowe sportowo-turystyczne modele BMW R 16 i R17, czy ekscentryczne czterosuwowe maszyny Victoria z lat międzywojennych.

Wyraźnie widoczny jest brak maszyn angielskich, czy włoskich (na wystawie wyeksponowano tylko po jednym egzemplarzu Triumpha i Moto-Guzzi), widocznie nie trafiają w zainteresowania właściciela, a przynajmniej nie znajdują się na liście priorytetów.
Niemal wszystkie motocykle są technicznie sprawne, jeżdżące, a co najważniejsze zachowane w oryginalnym stanie, albo bardzo starannie zrekonstruowane. Odbudowywane w znacznej mierze są przez wyspecjalizowanych zewnętrznych fachowców. Zbiór cały czas się powiększa, bo jego właściciel obracając się aktywnie w kręgach europejskich kolekcjonerów, cały czas uważnie śledzi rynek i nabywa kolejne eksponaty.
Zwiedzających ekspozycję nie brakuje, bo chociaż nie jest ona wyjątkowo agresywnie reklamowana, to leży na szlaku Orlich Gniazd, więc turyści zwiedzający nieodległy zamek Ogrodzieniec, Park Miniatur, czy Park Krajobrazowy, trafiają także tutaj. Zwłaszcza, że znajdująca się w tym samym budynku restauracja słynie w okolicy z dobrej kuchni.
Galeria Motoryzacji Mały Książę ze względu na ilość i jakość zgromadzonych motocykli powinna być obowiązkowym punktem odwiedzin na mapie każdego entuzjasty zabytkowych motocykli, zwłaszcza, że gdy właściciel znajdzie czas na rozmowę, można dowiedzieć się od niego wielu ciekawych rzeczy.
Zdjęcia: Lech Potyński