Honda Accord 8. generacji nie cieszyła się co prawda taka dużą popularnością w Europie jak Volkswagen Passat B7 czy Toyota Avensis T27. Jednak miała sporą rzeszę zwolenników, którzy niestety nie doczekali się kolejnej odsłony tego auta w europejskiej wersji.
Honda Accord 8. generacji pojawiła się w europejskich salonach w 2008 roku. W roku 2011, auto przeszło modernizację. Przemodelowano między innymi reflektory, w których pomarańczowe kierunkowskazy zastąpiono białymi. Pojawił się też nowy, nieznacznie przeprojektowany grill. Zmieniono również przedni zderzak. Oprócz dyskretnych zmian w stylizacji nadwozia auta, w ofercie silnikowej pojawił się nowy, 180-konny motor Diesla. Od tego czasu bez większych zmian, samochód był dostępny w salonach jeszcze do 2015 roku.
Jednostki benzynowe (w tym przypadku i-VTEC z układem zmiennych faz rozrządu) zawsze były mocną stroną wszystkich generacji Hondy Accord. Podobnie jest w przypadku 8. odsłony tego modelu. Niestety dostępne są tutaj tylko dwa silniki. Podstawowa jednostka generuje moc 156-koni. Mocniejsza to motor o pojemności 2,4 l i mocy 201 KM.
Różnice w elastyczności podczas przyspieszania są wyczuwalne, ale nie ma co spodziewać się diametralnych różnic. Niestety jednostka 2,4 l z większymi przebiegami może zużywać nadmierne ilości oleju silnikowego – aby wyeliminować ten problem konieczny będzie remont i wymiana pierścieni tłokowych. Niezależnie od wybranej jednostki benzynowej, trzeba regulować luz zaworowy co około 100 000 km. Na szczęście, nie jest to droga operacja i kosztuje zaledwie kilkaset złotych.

Oprócz silników benzynowych, dostępne są jeszcze motory wysokoprężne. Przed modernizacją w ofercie była jednostka 2.2 i-DTEC o mocy 150 KM, a po liftingu moc auta wzrosła do 180 KM. Godne polecenia są te dwie jednostki, przy wyborze warto kierować się jednak głównie stanem konkretnego egzemplarza i wybrać ten w lepszej kondycji. Jako, że najstarsze egzemplarze mają już 17 lat i duże przebiegi, wymiany mogą wymagać elementy osprzętu silnika (wtryskiwacze, dwumasowe koło zamachowe, zawór EGR, filtr cząstek stałych, turbosprężarka czy rozrząd). Radzimy dokładnie sprawdzić historię serwisową i poprosić poprzedniego właściciela o faktury lub rachunki potwierdzające wymianę tych elementów.
Największą bolączką tego modelu jak i jego poprzedników jest korozja. Ta pojawia się na elementach podwozia, ale w tych starszych egzemplarzach może być widoczna również na wielu częściach karoserii, szczególnie przy zamkach, ale też w okolicach uszczelki szyberdachu. Warto wybierać sztuki, które zostały dodatkowo zabezpieczone przed rdzą przez właściciela.
Słabą stroną Hondy Accord 8. generacji jest jeszcze przekładnia kierownicza oraz tylne sprężyny, które dość szybko się zużywają. Użytkownicy tego modelu skarżą się na łuszczącą się farbę na niektórych plastikach we wnętrzu i skrzypiące przednie fotele. Ale to nieistne przypadłości, na które można przymknąć oko.

Honda Accord 8. generacji to, w porównaniu do europejskich czy nawet japońskich konkurentów z podobnych lat, jedno z najtrwalszych aut w segmencie D. Niestety podobnie jak w poprzednich generacjach, tak i tu występuje problem z korozją. Na szczęście nie na taką skalę jak w Accordzie 7. Jednak regularnie zabezpieczane przed rdzą egzemplarze pokonają setki tysięcy kilometrów.
Najbezpieczniejszym wyborem będzie 2-litrowy silnik benzynowy. Diesle w większości przypadków mają już duże przebiegi i mogą wymagać sporych nakładów finansowych. Oprócz niezawodności, znaczącą zaletą tego modelu jest również bardzo dobre prowadzenie się auta w zakrętach. Accord daje sporo frajdy z jazdy.
Zadbane egzemplarze dobrze trzymają cenę, co przy zakupie będzie wadą, ale przy od sprzedaży zaletą. Wnętrze ma dobrze spasowane elementy i przyzwoitej jakości materiały, ale nie jest przesadnie przestronne, podobnie jak bagażnik auta. Ten ma zaledwie 465 l. Dla porównania Opel Insignia A ma 500-litrowy bagażnika, Volkswagen Passat B7 może pochwalić się aż 565 litrami, a Ford Mondeo Mk4 ma 550 l. Mówimy oczywiście o sedanach. W przypadku wersji kombi, dysproporcje są jeszcze większe.
Zdjęcia: Honda
Chcesz być na bieżąco z informacjami? Obserwuj nas w wiadomościach Google: