Handel "zakazanymi" częściami kwitnie | MOTOFAKTOR

Handel "zakazanymi" częściami kwitnie

person Adrian Januszkiewicz 18/12/2020

Eksperci ProfiAuto Serwis przestrzegają przed kupowaniem używanych części zamiennych, których handel kwitnie w dobie pandemii.

Kwestia części samochodowych, które nie powinny trafiać do ponownego użycia, wydaje się uregulowana prawnie od wielu lat. Ministerstwo Infrastruktury 28 września 2005 r. opublikowało rozporządzenie zawierające wykaz przedmiotów wyposażenia i części wymontowanych z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko (Dz.U.201, poz. 1666, 2005 rok).

 

Lista obejmuje 19 pozycji, wśród nich m.in. poduszki powietrzne z aktywatorami pirotechnicznymi, klocki i szczęki hamulcowe, przewody układu hamulcowego, tłumiki układu wydechowego, przeguby układu kierowniczego i zawieszenia, elementy układu ABS i ASR. Wypunktowanych części nie wolno powtórnie montować w samochodach. Można je jednak legalnie sprzedawać i kupować.

 

Jak to wygląda w praktyce? Po wpisaniu “używane klocki hamulcowe” w popularnej platformie handlu internetowego otrzymujemy 1490 ofert. Ceny wahają się od 10 zł (za “klocki hamulcowe przód komplet Peugeot 1007” czy “Audi A3 8L1,6 Klocki hamulcowe tył”), do nawet 20 tys. zł (w przypadku kompletu “zaciski tarcze klocki BMW M3 M4 F80 F82 ceramika”). Na zapytanie “używany wahacz” w kolejnej popularnej platformie otrzymujemy aż 73 581 wyników, a szukając “używanego tłumika układu wydechowego”, można wybierać spośród 27 009 ofert.

 

Jak się okazuje, istnieje cały rozbudowany biznes handlu częściami używanymi, które pod żadnym pozorem nie powinny być powtórnie montowane w pojeździe. Po co kupować części, których potem nie można zamontować w samochodzie? Czyżby wszystkie dostępne w sprzedaży części tego typu były “egzemplarzami kolekcjonerskimi”? Okazuje się, że przepis jest martwy.

 

Policja musiałaby złapać na gorącym uczynku mechanika, który właśnie montuje zakazaną część. W praktyce jest to niewykonalne. Konieczna jest więc edukacja, jak bardzo niebezpieczny jest to proceder. Warto o tym przypominać szczególnie teraz – w czasie pandemii. Z analiz ekspertów wynika, że pandemia koronawirusa zwiększyła handel online częściami zamiennymi.

 

Część kierowców zdecydowała się na zakup budżetowych samochodów, jako bezpieczniejszej alternatywy dla publicznych środków transportu. Z czasem pojawiły się potrzeby pierwszych napraw. Warto, aby takie pojazdy trafiały w ręce profesjonalistów, a nie były naprawiane „po kosztach”, bez zwracania uwagi na bezpieczeństwo.

Klocki mogą być prawie nowe, pochodzić z samochodu, który przejechał na nich zaledwie kilka tysięcy kilometrów. Kto jednak pozbywa ich się w takim przypadku? Prawdopodobnie coś było z nimi nie tak. Nie mamy pewności, że nie występują w nich niewidoczne dla laika uszkodzenia. Rzut okiem na aukcje internetowe pozwala też stwierdzić, że niektórzy sprzedawcy oferują części z widocznymi uszkodzeniami albo korozją. Musiałby istnieć system certyfikowania używanych części do samochodów, żeby ocenić, czy dany element nadaje się do powtórnej eksploatacji. Ministerstwo, wdrażając rozporządzenie, potraktowało sprawę zero-jedynkowo. Jest lista części, których nie można powtórnie montować i nie ważne, w jakim są stanie. Nie wiemy, jak zachowają się używane podzespoły układu hamulcowego, poduszki powietrzne czy napinacze pasów bezpieczeństwa w krytycznym momencie. To igranie ze swoim życiem i życiem innych użytkowników dróg. Ludzie kupują, bo tanio. Ale jaką cenę ma życie? Adam Lehnort ekspert ProfiAuto

 

Przepis powstał w trosce o zdrowie i życie użytkowników dróg oraz ma na celu ochronę środowiska – stąd na liście są także tłumiki czy używane oleje. Inny aspekt tej sprawy to wiarygodność tych warsztatów, które decydują się łamać prawo i powtórnie montować tego typu części.

Jeśli klienci zorientują się, że dany serwis stosuje takie praktyki, powinni go unikać. Jaką kierowca ma bowiem gwarancję, że podejrzany, mało profesjonalny warsztat bez jego wiedzy nie zamontuje mu w przyszłości zużytej części? To kwestia zaufania. Dlatego warto korzystać ze sprawdzonych sieci dobrych serwisów samochodowych, gdzie takie praktyki są wykluczone. Adam Lehnort

 

Źródło: ProfiAuto

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).