"Elektryk" nie musi być drogi | MOTOFAKTOR

"Elektryk" nie musi być drogi

person Adrian Januszkiewicz 15/11/2021

Eksperci zwracają uwagę, że kupując "elektryk" nie zawsze duża bateria stanowi najlepsze rozwiązanie. Wszystko zależy od warunków eksploatacji.

Zgodnie z Licznikiem Elektromobilności, prowadzonym PSPA i PZPM, pod koniec września 2021 w Polsce było zarejestrowanych łącznie 31 633 osobowych samochodów z napędem elektrycznym (BEV i PHEV). Ich kierowcy mieli do dyspozycji 1 675 ogólnodostępnych stacji ładowania. Ładowarki dostępne są już we wszystkich województwach, ich liczba systematycznie rośnie, a w infrastrukturę inwestują kolejni operatorzy. Przedstawiciele PSPA i KOZK postanowili sprawdzić, czy w związku z rosnącą liczbą stacji wybór samochodu elektrycznego z jak największym akumulatorem trakcyjnym to zawsze optymalne rozwiązanie.

Próba wielkości

W ramach eksperymentu pokonali trasę ze stolicy Polski do Zakopanego, dwoma pojazdami zeroemisyjnymi o zróżnicowanych parametrach technicznych. Wzdłuż tego odcinka infrastruktura nie jest wyjątkowo rozbudowana. Ładowarki umieszczone są przed Radomiem, w Kielcach (ale nie przy głównej trasie), w Jędrzejowicach, a następnie w Krakowie. Wyznaczony dystans miał długość 420 km. Wybrane pojazdy różniły się od siebie pod względem mocy oraz pojemności akumulatorów. Jeden z nich zapewniał 150 KM i baterię 45 kWh, co w efekcie powinno gwarantować maksymalny zasięg 351 km. Drugi elektryk wyposażony był w akumulator trakcyjny o pojemności 73 kWh oraz w 218-konny silnik. Deklarowany przez producenta zasięg to 481 km.

 

Na pojemność akumulatora trakcyjnego e-samochodu można spojrzeć z kilku perspektyw. Jeśli ma mniejszą wartość netto, to w stosunkowo krótszym czasie można uzupełnić w nim brakującą energię, zwłaszcza gdy korzystamy z tzw. szybkich ładowarek. Ale słabsza bateria elektrycznego pojazdu oznacza w praktyce mniejszy zasięg użyteczny, co ma decydujące znaczenie przede wszystkim wtedy, gdy kierowca pokonuje długie dystanse. Z drugiej strony akumulator o mniejszej pojemności oznacza niższe koszty zakupu samochodu, nawet o kilkadziesiąt tysięcy. Z punktu widzenia zasobności portfela i średnich dziennych podróży nieprzekraczających 40-50 km to w zupełności wystarczy. W Volkswagenie staramy się dywersyfikować wielkości akumulatorów oferowanych w naszych pojazdach, chcąc odpowiedzieć na zróżnicowane zapotrzebowania klientów – mówi Hubert Niedzielski, Kierownik PR marki Volkswagen.

Czas start

Zasady eksperymentu były proste. Jedna trasa przejazdowa, optymalna prędkość jazdy (zgodna z przepisami), ładowanie na dowolnych stacjach i próba jak najszybszego dotarcia do celu. Z Warszawy oba pojazdy ruszyły jednocześnie. Przez większość pierwszego odcinka poruszały się “jeden za drugim” z prędkościami 100-120 km/h. Dopiero w okolicach Kielc samochód o mniejszym akumulatorze musiał zwolnić, ograniczając maksymalną prędkość do około 100 km/h i zjechać na ładowanie w Jędrzejowicach. Wtedy rozpoczął się wyścig.

 

Kiedy drugi samochód zmierzał do punktu ładowania w Krakowie, pierwszy ładował się z 15 do 80 proc. w około 40 minut, by bez konieczności kolejnego ładowania dotrzeć do celu. Mniej więcej w momencie, kiedy ładowanie dobiegało końca i można było ruszyć w trasę, samochód z większym akumulatorem dotarł do punktu ładowania, gdzie miał spędzić maksymalnie 20 min.

Każda minuta ma znaczenie

Podczas gdy pierwszy pojazd już jechał w kierunku Tatr, drugi się uzupełniał energię z 20 do 45 proc. – tyle miało wystarczyć na pokonanie kolejnego dystansu. Po około 18 minutach samochód był gotowy do dalszej jazdy. W efekcie różnica w czasie zniwelowała się. Po dotarciu do celu okazało się, że wyniosła zaledwie nieco ponad kwadrans, a dokładnie 16 minut. To wyjątkowo mało, biorąc pod uwagę, o ile większym akumulatorem dysponował pojazd, który dotarł do Zakopanego szybciej. To jasno pokazuje, że warto dokładnie zastanowić się nad konfiguracją samochodu, które zamierzamy zakupić.

 

Z punktu widzenia wielu klientów, pojemność baterii trakcyjnej nie jest najważniejszym parametrem przy wyborze pojazdu. Dlaczego? Ponieważ typowe dzienne przebiegi kierowców nie przekraczają przeważnie 40 km, a średni zasięg obecnie sprzedawanych pojazdów np. miejskich wynosi od 200 do 400 km. Dodatkowo, stale rozbudowywana sieć ładowania oraz możliwość uzupełniania energii w pracy bądź w domu sprawiają, że pojemność akumulatora samochodu elektrycznego ma znaczenie tylko wówczas, gdy kierowca wybiera się w dłuższą trasę, choć i w tym przypadku elektromobilność pozwala nawet na podróże po całej Europie – mówi Marcin Wlazło, PR Specialist w Hyundai Motor Poland.

Mniejsza lub większa różnica

Przy wyborze samochodu elektrycznego zwracamy uwagę na wiele czynników. Wśród nich na pojemność akumulatora i moc silnika. Wybierając mniejszą baterię przeważnie skazujemy się na mniejszą moc. Przykładem mogą być opisane pojazdy. Pierwszy z nich posiadał akumulator 45 kWh i rozwijał moc 150 KM. Koszt jego zakupu to 142 290 zł. Mocniejszy wariant tego modelu to wydatek 160 890 zł. Zatem za 18 600 zł otrzymujemy o 54 KM mocniejszy silnik (204 KM) i o 13 kWh (bateria o pojemności 58 kWh) większy akumulator. Natomiast w drugim testowanym aucie podstawowa konfiguracja obejmuje 170 KM i 58 kWh. Cena zakupu tego wariantu to 189 900 zł. W mocniejszej odmianie (od 203 900 zł) otrzymujemy akumulator powiększony do 73 kWh, a moc do 218 KM. Z punktu widzenia klienta, który nie pokonuje jednorazowo dalekich dystansów, warto zastanowić się, czy zamiast w większy akumulator nie zainwestować lepiej np. w opcjonalne wyposażenia podnoszące komfort czy bezpieczeństwo.

 

Elektromobilność nie powinna być kojarzona tylko z pojazdami za kilkaset tysięcy złotych., zwłaszcza, że na rynku nie trudno o zeroemisyjne pojazdy w rozsądnej cenie. Ich atrakcyjność podnosi dodatkowo rządowy program dopłat do zakupu – “Mój elektryk”, realizowany przez NFOŚiGW. Decydując się na kupno e-samochodu warto wcześniej zajrzeć na naszą platformę – elektromobilni.pl, gdzie w łatwy sposób można zapoznać się z pełną ofertą modeli z napędem elektrycznym dostępnych na polskim rynku, a z pomocą dedykowanych kalkulatorów wybrać najlepsze dla siebie auto – podsumowuje Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych.

 

Źródło: PSPA

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).