Czy spadek produkcji samochodów w Europie zagraża producentom części w Polsce?

person Andrzej Penkalla 14/05/2013

W ciągu ostatnich pięciu lat polski przemysł motoryzacyjny zmienił swoje oblicze - z europejskiego potentata w produkcji nowych samochodów staliśmy się zagłębiem produkcji części motoryzacyjnych.

Czy jednak ograniczanie produkcji samochodów na Zachodzie uderzy w producentów części działających w Polsce?

 

W rekordowym, 2008 roku, fabryki w Polsce opuściło niemal milion nowych samochodów, z których ok. 98 proc. trafiło na eksport. Dziś taki wynik jest już tylko marzeniem: według danych firmy Samar w 2012 roku z fabryk w naszym kraju wyjechało jedynie 635 tys. nowych aut. Zupełnie inaczej wygląda dynamika produkcji części motoryzacyjnych, której wartość wzrosła w tym samym czasie o połowę. Dziś to części i komponenty, a nie całe samochody, stanowią podstawę polskiego przemysłu motoryzacyjnego. Najlepiej obrazuje to zmiana struktury eksportu polskiej branży motoryzacyjnej: wartość nowych samochodów wysłanych za granicę w 2012 roku osiągnęła poziom 5,5 mld euro, a części i podzespołów 6,5 mld euro, podczas gdy 5 lat temu było jeszcze odwrotnie.

 

Trzeba jednak pamiętać, że spora część eksportu części i podzespołów trafia z Polski do fabryk europejskich producentów nowych pojazdów, jako elementy do tzw. pierwszego montażu. Produkcja w tych fabrykach jest ograniczana, ponieważ europejscy konsumenci kupują coraz mniej nowych samochodów. Powodów do obaw zatem od dawna nie brakuje, jednak sprzedaż notowana od początku 2013 roku przyprawia tak producentów samochodów o ból głowy. Tylko w marcu kierowcy w państwach Unii Europejskiej zarejestrowali niewiele ponad 1,3 mln nowych samochodów osobowych, czyli o ponad 10 proc. mniej niż w tym samym miesiącu rok wcześniej. Niestety, jak wynika z danych Stowarzyszenia Europejskich Producentów Samochodów (ACEA), był to już 18. kolejny miesiąc, w którym notowany jest spadek sprzedaży.

 

Popyt na nowe samochody wyhamował nawet na tradycyjnie najchłonniejszym europejskim rynku – w Niemczech. Tam w marcu zarejestrowano aż o 17 proc. mniej nowych aut niż w marcu 2012. Niewiele lepiej działo się we Francji (-16 proc.), Hiszpanii (-14 proc.), czy nawet we Włoszech, gdzie odnotowano 5-procentowy spadek sprzedaży. Na tle pozostałych państw UE kryzysowi wydaje się opierać jedynie Wielka Brytania – w marcu na tym rynku zarejestrowano nawet 7,4 proc. więcej nowych samochodów niż przed rokiem.

 

Jedna (nawet duża) wyspa nie daje powodów do optymizmu, bo popyt w Wielkiej Brytanii nie uratuje przecież sytuacji w całej UE. Dość powiedzieć, że w marcu ogólna sprzedaż nowych samochodów w krajach UE była o 10,2 proc. mniejsza, a w całym I kwartale 2013 roku zarejestrowano tu 2,99 mln nowych aut, aż o 9,8 proc. mniej niż w tym samym okresie 2012 roku. To może oznaczać, że do końca 2013 roku producentom pojazdów uda się sprzedać europejskim kierowcom niewiele ponad 10 mln nowych samochodów osobowych. Dla porównania – w 2012 r. kierowcy w Europie kupili ich 12 mln (najmniej od 1995 r.), a przed kryzysem co roku nabywców znajdowało nawet 14-15 mln nowych samochodów.

 

Taka sytuacja na rynku motoryzacyjnym źle wróży nastawionym na eksport zakładom polskiego przemysłu samochodowego. Eksperci zapowiadają na 2013 rok niewielki spadek popytu, co potwierdzają też niektóre firmy – np. Dębica ogłosiła redukcję produkcji opon o 5,5 proc. w stosunku do przyjętego wcześniej planu rocznego.

 

Jednak większość przedstawicieli producentów części zachowuje spokój.

Nasza firma, podobnie jak inni dostawcy, obserwuje spadki zamówień i oczywiście odpowiednio dostosowuje do nich swoje plany produkcyjne. Jednak zakłady Delphi w Polsce osiągają bardzo dobre wyniki jakościowe, które wraz z innymi czynnikami, jak np. wydajność, są kluczowe dla zapewnienia konkurencyjności oraz rentowności naszych fabryk. Agnieszka Przymusińska Delphi Polska

 

Tak Delphi, jak pozostałe firmy wytwarzające i eksportujące części i podzespoły motoryzacyjne, liczą na chłonność rynku wtórnego.

W przypadku aftermarketu spadek sprzedaży nowych samochodów nie będzie decydującym czynnikiem wpływającym na zmiany trendu, oczywiście w krótkim okresie. Naturalnie kryzys ekonomiczny, z którym mamy do czynienia w Europie powoduje, że również właściciel samochodu używanego uważniej będzie analizować wydatki związane z obsługą samochodu oraz prawdopodobnie będzie ograniczać ewentualne naprawy do niezbędnego minimum. Otwartą kwestią pozostaje to, czy klient zdecyduje się na zakup części wysokiej jakości, która zapewni mu długotrwałą eksploatację, czy nabędzie produkt najtańszy obarczony ryzykiem wcześniejszej awarii. Joanna Krężelok TRW Automotive

 

Rozmiar kryzysu nie powstrzymuje także producentów części od inwestowania w rozwój dotychczas posiadanych zakładów czy nawet budowę nowych. Włoskie Brembo wprowadza do produkcji tarcze hamulcowe o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa w swoim zakładzie w Dąbrowie Górniczej. Ten projekt będzie kosztował 225 mln zł (w tym ok. 65 mln zł dofinansowania z programu Innowacyjna Gospodarka) i pozwoli utworzyć 204 nowe miejsca pracy. Firma Dr. Schneider Automotive Polska, producent samochodowych systemów wentylacyjnych, kosztem 80 mln zł (w tym 37 mln dofinansowania) rozbudowuje swój zakład w Radomierzu i zwiększa zatrudnienie o ok. 300 osób, a japoński koncern Denso buduje w Mysłowicach zakład, który będzie wytwarzał elementy tablic przyrządów.

 

To tylko kilka spośród licznych przykładów potwierdzających, że branża motoryzacyjna w Polsce kryzysu się nie obawia. W dużej mierze dzieje się tak za sprawą produkcji na potrzeby aftermarketu.

 

Zdjęcie: Bosch

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

FreshMail.pl
 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

FreshMail.pl
 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

FreshMail.pl