Cyfrowe lusterka wsteczne - w tych autach występują | MOTOFAKTOR

Cyfrowe lusterka wsteczne - w tych autach występują

person Adrian Januszkiewicz 16/06/2021

Cyfrowe lusterka stają się coraz bardziej popularne i nie są już domeną wyłącznie marek premium.

System z kamerą z tyłu i ekranem w miejscu tradycyjnego lusterka staje się coraz bardziej popularny. Na czym polega cyfrowe lusterko wsteczne? Ma ono zastąpić tradycyjne, znane od lat rozwiązanie w warunkach słabej widoczności, czyli wtedy, gdy wnętrze auta jest załadowane po dach. Nawet jeśli na co dzień nie chcemy z niego korzystać, większość nowych aut oferujących tę opcję wyposażenia daje możliwość jej włączenia na życzenie. Korzyści z zastosowania cyfrowego patentu są bez wątpienia zauważalne, nie tylko dla fanów nowych technologii.

 

Okazuje się, że miłośnicy technologicznych nowinek jak i Ci, którym kamera i ekran po prostu ułatwią życie, mają w czym wybierać. W polskich salonach już teraz nie brakuje aut, które standardowo lub w opcji oferują cyfrowe lusterka wsteczne, a ta lista z pewnością będzie się z czasem powiększać. Okazuje się, że nie musimy wcale kierować kroków do salonu marki premium, by kupić samochód, w którym znalazł się omawiany wynalazek.

Toyota RAV4

Popularny, japoński SUV oferuje ponadprzeciętne wyposażenie w podstawowej cenie, a w wersjach Black Edition by JBL i Executive wśród standardowych udogodnień znalazło się cyfrowe lusterko wsteczne z kolorowym wyświetlaczem. Kamera umieszczona jest na tylnej klapie Toyoty RAV4, a jej wysokie położenie zapobiega powstawaniu blików, czyli krótko mówiąc, oślepianiu kamery przez inne auta. Przemyślane umiejscowienie obiektywu za tylną szybą, w środku auta, sprawia, że kamera nie jest narażona na niekorzystne warunki atmosferyczne. Cyfrowe oko nie brudzi się w czasie deszczu, nie zamarznie i jest lepiej chronione przed uszkodzeniami.

Lexus LS

Cyfrowe lusterko wsteczne przydaje się nie tylko w praktycznych SUV-ach. Z tego dobrodziejstwa skorzysta również właściciel Lexusa LS – flagowej limuzyny japońskiej marki. Dlaczego to rozwiązanie jest szczególnie cenne również w sedanie? Poza wspomnianą już odpornością na oślepianie w nocy i szczegółowym obrazem po zmroku, jest jeszcze jeden, prozaiczny powód, dla którego omawiany patent jest przydatny. Chodzi o jazdę z zasłoniętą roletą tylnej szyby. Gdy pasażerowie drugiego rzędu siedzeń – a Lexus LS to przecież auto stworzone do wygodnego podróżowania na tylnej kanapie – rozkładają roletę, by przyciemnić wnętrze, widoczność jest do pewnego stopnia ograniczona. Dzięki cyfrowemu lusterku widzimy wszystko jak na dłoni, nawet gdy tylna szyba potężnego Lexusa jest przysłonięta.

Land Rover Discovery

Land Rover był jednym z pierwszych producentów, który zaczął stosować cyfrowe lusterko wsteczne. Rozwiązanie nazwane ClearSight Rear View Mirror pojawiło się w brytyjskich autach i jest dziś spotykane w różnych modelach, od Land Rovera Discovery Sport po flagowe Range Rovery. Z rozwiązania korzystają również wybrane Jaguary. Kamera umieszczona jest zazwyczaj w najwyższym punkcie samochodu – w płetwie na dachu. Zaleta? Wyższy punkt widzenia pozwala sięgać obiektywowi daleko za samochód.

Toyota Highlander

To kolejny SUV Toyoty, w którym zastosowano to wygodne rozwiązanie. Układ jest zaczerpnięty z Toyoty RAV4 i działa równie dobrze, ale w rodzinnym samochodzie pokroju Highlandera jeszcze łatwiej go docenić. Mówimy przecież o 7-miejscowym aucie. Nawet gdy ostatni rząd siedzeń będzie zajęty, a głowy rosłych pasażerów przysłonią tylną szybę, dzięki kamerze widoczność do tyłu nie będzie ograniczona. Lusterko z kolorowym ekranem jest standardem w Toyocie Highlander Executive.

Honda e

Mała, elektryczna Honda to prawdziwy pokaz możliwości i technologii ze strony japońskiego producenta. Wnętrze miejskiego samochodu może przyprawić o zawrót głowy nawet największych geeków. Znajduje się w nim aż 6 kolorowych, różnej wielkości ekranów! Jeden z nich pokazuje obraz z cyfrowego lusterka wstecznego, które wykorzystuje kamerę umieszczoną, podobnie jak w RAV4, na tylnej klapie, za szybą. Czy w tak małym aucie ma to sens? Zdania są podzielone, ale w Hondzie e raczej nie chodzi o nowinki, które można racjonalnie uzasadnić. Pod względem technologicznym jest to prawdziwy show-car.

Zdjęcia: Producenci

Zobacz podobne

Szanowny Czytelniku

Zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) informujemy Cię o przetwarzaniu Twoich danych.

Administratorem danych jest Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28. Chodzi o dane, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, newsletterów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Proautomotive Sp. z o.o., głównie zapisanych w plikach cookies i innych identyfikatorach internetowych, które są instalowane na naszych stronach przez nas oraz naszych zaufanych partnerów. Gromadzone dane są wykorzystywane wyłącznie w celach: świadczenia usług drogą elektroniczną wykrywania nadużyć w usługach pomiarów statystycznych i udoskonalenia usług

Osoba, której dane dotyczą, ma prawo dostępu do danych, sprostowania i usunięcia danych, ograniczenia ich przetwarzania. Osoba może też wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych. Wszelkie zgłoszenia dotyczące ochrony danych osobowych prosimy kierować na adres biuro@motofaktor.pl lub pisemnie na adres Proautomotive Sp. z o.o., 39 - 200 Dębica, ul. Kolejowa 28 z dopiskiem "ochrona danych osobowych".

Więcej o zasadach przetwarzania danych osobowych i przysługujących Użytkownikowi prawach znajduje się w Polityce prywatności.

Zapisz się na newsletter główny

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

To był tydzień!

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Strefa Ciężka

Chcę otrzymywać wiadomości e-mail (W każdej chwili możesz zrezygnować z subskrybcji).

 

Subscribe to our newsletter

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).