Chiński rynek aut zwalnia, ale eksportowa machina nie hamuje | MOTOFAKTOR

Chiński rynek aut zwalnia, ale eksportowa machina nie hamuje

Chińska motoryzacja coraz mocniej zaznacza swoją obecność na światowych rynkach, stając się symbolem przemysłowej ekspansji Państwa Środka. Jak wskazują eksperci z Analizy Pekao, za sukcesem eksportowym kryje się jednak paradoks - krajowy rynek samochodów osobowych słabnie, a dynamika sprzedaży pozostaje pod presją.

Według danych przywoływanych przez Analizy Pekao sprzedaż samochodów osobowych w Chinach w czerwcu 2026 r. spadła o 23 proc. rok do roku, przedłużając serię spadków trwającą od kilku miesięcy. W pierwszej połowie roku rynek skurczył się o około 20 proc., osiągając najniższy poziom od kilku lat. Na wynik wpływa nie tylko słaby popyt wewnętrzny, ale także ograniczenie rządowych dopłat do zakupu pojazdów, szczególnie w najtańszych segmentach.

Analitycy Pekao zwracają uwagę, że mimo ogromnego znaczenia Chin dla światowej motoryzacji, tamtejszy rynek samochodów osobowych w przeliczeniu na liczbę mieszkańców pozostaje relatywnie niewielki. W Chinach sprzedaje się jedynie o 25–50 proc. więcej aut niż w Unii Europejskiej i Stanach Zjednoczonych, mimo że populacja tego kraju jest trzy-cztery razy większa.

Jednocześnie analiza danych dotyczących chińskiej sprzedaży samochodów wymaga ostrożności, ponieważ funkcjonują dwa różne źródła statystyk. Dane China Passenger Car Association (CPCA), które lepiej odzwierciedlają sprzedaż do klientów końcowych, pokazują znaczne spadki. Z kolei dane China Association of Automobile Manufacturers (CAAM), obejmujące sprzedaż fabryczną do dealerów, wskazują na znacznie mniejszą skalę spadków – około 3–4 proc. rok do roku.

Różnica między tymi wskaźnikami wynika m.in. z faktu, że dane producentów obejmują także eksport oraz mogą być zaburzane przez zmiany poziomu zapasów u dealerów. Zdaniem ekspertów Analiz Pekao właśnie zestawienie produkcji, sprzedaży i eksportu pokazuje pełniejszy obraz chińskiego sektora: krajowa słabość popytu jest równoważona przez coraz większą rolę Chin jako globalnego eksportera samochodów.

W latach 2018-2020 eksport samochodów osobowych z Chin wynosił ok. 700 tys. rocznie. W ostatnich 12 miesiącach wyniósł prawie 8 mln.Oznacza to, że w ciągu 4 lat wzrósł dziesięciokrotnie.

Eksperci Pekao zwracają uwagę, że skoro sprzedaż spadła od 2018 roku o ok. 5 mln sztuk rocznie a eksport wzrósł o ok. 7 mln sztuk rocznie, to wzrost produkcji w tym okresie musiał być stosunkowo niewielki – i tak rzeczywiście było (z uwagi na bariery celne i zachęty do lokowania produkcji na miejscu, import jest w tej układance niezbyt ważny). Chiński sektor motoryzacyjny przeżywał w latach 2019-2020 wyraźne problemy i odbudował w latach 2021-2025 poziom produkcji niemal wyłącznie dzięki znaczącemu wzrostowi eksportu. Jednocześnie, w tym okresie realizowano gigantyczne inwestycje w moce produkcyjne, zwłaszcza samochodów elektrycznych i hybrydowych. Nie istnieją żadne oficjalne dane na temat mocy wytwórczych chińskich producentów samochodów, ale dostępne szacunki mówią o 50-60 mln sztuk rocznie.

Chińska polityka gospodarcza nadal opiera się przede wszystkim na wspieraniu produkcji i przemysłu, podczas gdy wzmacnianie krajowej konsumpcji pozostaje ograniczone i ma charakter doraźny. Jak wskazują Analizy Pekao, Pekin nie sygnalizuje wyraźnej zmiany tego modelu – priorytetem wciąż pozostaje rozwój zdolności wytwórczych i ekspansja eksportowa. Zdaniem analityków ograniczeniem dla dalszego wzrostu chińskiego eksportu nie będzie obecnie potencjał produkcyjny, lecz popyt na zagranicznych rynkach oraz rosnące bariery handlowe. Jednocześnie pojawiają się pierwsze sygnały schłodzenia sektora – w 2026 r. inwestycje w chińskim przemyśle motoryzacyjnym gwałtownie spadły, pokazując, że nawet najbardziej dynamiczne trendy gospodarcze mają swoje granice.

Źródło: Analizy Pekao
Zdjęcie: Magnific/tawatchai07