Letnie awarie akumulatorów zdarzają się znacznie częściej, niż mogłoby się wydawać. Dlatego przed sezonem wakacyjnych wyjazdów warto poświęcić czas na kontrolę stanu akumulatora i upewnić się, że jest gotowy do pracy w wymagających warunkach.
Choć mróz utrudnia rozruch silnika, to właśnie wysokie temperatury odpowiadają za szybsze starzenie się akumulatora. W podwyższonej temperaturze intensywniej zachodzą reakcje chemiczne wewnątrz ogniw, co z jednej strony chwilowo poprawia ich wydajność, ale z drugiej przyspiesza proces zużycia materiałów aktywnych.
Istotnym problemem jest również zwiększone parowanie elektrolitu. W nowoczesnych, bezobsługowych akumulatorach zjawisko to zostało znacząco ograniczone, jednak długotrwała praca w wysokich temperaturach nadal wpływa na stopniową degradację wnętrza baterii. Z czasem prowadzi to do osłabienia parametrów rozruchowych i skrócenia całkowitej żywotności akumulatora.
Latem akumulator pracuje także pod większym obciążeniem. Klimatyzacja, wentylatory chłodnicy, systemy multimedialne, ładowanie telefonów czy kamer samochodowych powodują zwiększone zapotrzebowanie na energię elektryczną. Jeśli samochód wykorzystywany jest głównie na krótkich trasach, alternator często nie ma wystarczająco dużo czasu, aby całkowicie uzupełnić energię zużytą podczas rozruchu. W efekcie akumulator przez dłuższy czas pozostaje częściowo rozładowany, co również przyspiesza jego zużycie.
Warto pamiętać, że przyczyny awarii, które zdarzają się latem mają zupełnie inne podłoże niż usterki akumulatora, z którymi mamy do czynienia zimą. W niskich temperaturach problemem jest ograniczona zdolność oddawania energii przez wychłodzony akumulator, natomiast latem głównym zagrożeniem jest jego stopniowa degradacja spowodowana wysoką temperaturą oraz ciągłym niedoładowaniem.
Przed wakacyjnymi podróżami warto wykonać podstawową kontrolę układu zasilania. Nie wymaga ona dużego nakładu czasu, a może nas uchronić przed niespodziewanym unieruchomieniem pojazdu.
Podstawą jest sprawdzenie napięcia akumulatora. W pełni naładowany akumulator powinien osiągać około 12,6–12,8 V przy wyłączonym silniku. Warto również skontrolować napięcie ładowania podczas pracy jednostki napędowej – zbyt niskie lub zbyt wysokie może świadczyć o problemach z alternatorem lub regulatorem napięcia.
Należy także obejrzeć zaciski i przewody. Nawet niewielkie ślady korozji lub luźne połączenia mogą powodować spadki napięcia i utrudniać rozruch silnika. Dobrym zwyczajem jest oczyszczenie klem oraz sprawdzenie, czy akumulator jest stabilnie zamocowany.
Jeżeli akumulator ma już kilka lat, warto wykonać profesjonalny test jego pojemności oraz prądu rozruchowego w warsztacie lub sklepie motoryzacyjnym. Pozwala to ocenić jego rzeczywistą kondycję jeszcze przed dłuższym wyjazdem.

Odpowiednia eksploatacja pozwala znacząco wydłużyć czas bezawaryjnej pracy akumulatora.
Przede wszystkim należy unikać wielotygodniowych postojów samochodu bez uruchamiania silnika. Nawet wyłączony pojazd pobiera niewielką ilość energii na potrzeby alarmu, sterowników czy systemu bezkluczykowego. Podczas dłuższego postoju warto okresowo uruchomić samochód lub doładować akumulator.
Korzystnie wpływa również regularna eksploatacja pojazdu na trasach pozwalających alternatorowi skutecznie uzupełnić energię pobraną podczas rozruchu. Samochody używane głównie w ruchu miejskim znacznie częściej wymagają okresowego doładowywania.
Na postoju warto ograniczać korzystanie z odbiorników energii przy wyłączonym silniku. Radio, oświetlenie, klimatyzacja postojowa czy ładowarki USB pozostawione na dłużej mogą niepotrzebnie rozładować akumulator.
Jeżeli to możliwe, samochód warto parkować w cieniu lub garażu. Dzięki temu temperatura pod maską będzie niższa, co ograniczy przegrzewanie akumulatora oraz pozostałych elementów układu elektrycznego.
Jeżeli dotychczasowy akumulator zbliża się do końca swojej żywotności, warto postawić na rozwiązanie dopasowane do sposobu eksploatacji pojazdu.
Dla kierowców oczekujących maksymalnej trwałości oraz wysokiej odporności na intensywną eksploatację dobrym wyborem będzie akumulator od dystrybutora Megatex Auto – A-mega Ultra (M7). Model wykorzystuje technologię Ca/Ca z odlewanymi płytami, które dzięki większej grubości i masie charakteryzują się wysoką wytrzymałością mechaniczną. Ograniczone zużycie wody, niski poziom samorozładowania, wysokie prądy rozruchowe oraz zwiększona trwałość cykliczna sprawiają, że akumulator dobrze radzi sobie zarówno podczas letnich upałów, jak i zimowych mrozów.
Uniwersalnym rozwiązaniem do codziennej eksploatacji jest akumulator A-mega Premium (M5). Również wykorzystuje technologię Ca/Ca z odlewanymi płytami, zapewnia wysokie możliwości rozruchowe, dużą odporność na zmiany temperatur oraz ograniczone zużycie wody. Większa liczba płyt przekłada się na lepsze parametry pracy i stabilność działania.
Dla użytkowników poszukujących sprawdzonego akumulatora do standardowej eksploatacji przeznaczony jest A-mega Standard (M3). Wykonany w technologii Ca/Ca z cięto-ciągnionymi płytami oferuje dobrą zdolność przyjmowania ładunku, optymalne parametry rozruchowe oraz wydłużony okres magazynowania.
W ofercie Megatex Auto znajdują się również akumulatory marek Rombat oraz Pulsar, dzięki czemu kierowcy mogą dobrać rozwiązanie odpowiednie zarówno do samochodów osobowych, jak i pojazdów użytkowych.



Sprawny akumulator to gwarancja bezproblemowego uruchomienia samochodu nie tylko zimą, ale również podczas letnich podróży. Regularna kontrola jego stanu, właściwe ładowanie oraz ograniczanie przegrzewania pozwalają wydłużyć żywotność baterii i zmniejszyć ryzyko nieprzyjemnych niespodzianek w czasie wakacyjnych wyjazdów.
Artykuł sponsorowany Megatex Auto